Zamieszanie z biletami MPK

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, ŚWILCZA. W kioskach “składają” bilety, a niektórzy pasażerowie kłócą się z kierowcami.

Od wczoraj zmienił się cennik biletów na przejazdy autobusami komunikacji miejskiej. Niestety w niektórych kioskach nie można jeszcze dostać biletów w nowych cenach, dlatego sprzedawcy proponują złożenie sobie droższego biletu z trzech (za 2,30 zł plus za 5 gr. plus za 5 gr.) lub dwóch innych (za 1,15 zł plus za 1,30 zł). Problem mają również kierowcy autobusów MPK, którym niekiedy przychodzi się nawet wykłócać z pasażerami, chcącymi kupić u nich bilety jednoprzejazdowe.

Od 1 lutego pasażerowie komunikacji miejskiej płacą 2,40 zł za bilet normalny oraz 1,20 (za “studencki”) i 1,35 zł za ulgowy samorządowy. Podwyżkę spowodowały rosnące ceny paliw. Ale to nie jedyna zmiana. Od wczoraj pasażerowie nie mają również możliwości zakupu u kierowcy MPK biletu jednoprzejazdowego. Mogą za to zaopatrzyć się u niego w bilet godzinny w cenie 4 zł (ulgowy 2 zł).

Problemy mają pasażerowie i kierowcy
Wczoraj przyjrzeliśmy się temu, jak wygląda zakup biletów po nowych cenach. Niestety w wielu kioskach takowych jeszcze nie można dostać. – Po 2,40 zł nie mam biletów. Mogę pani sprzedać inaczej – usłyszeliśmy od sprzedawczyni z kiosku przy Urzędzie Wojewódzkim, gdy chcieliśmy kupić normalny bilet jednoprzejazdowy. W rezultacie otrzymaliśmy od niej 3 bilety: jeden za 2,30 zł i dwa za 5 gr. – To rozwiązanie tymczasowe. – usłyszeliśmy na odchodne.

Niestety problemy mają również kierowcy autobusów MPK. – Od rana musiałem się już wykłócać z 4 osobami, którym tłumaczyłem, że nie sprzedajemy już biletów normalnych, tylko godzinne – mówił nam jeden z kierowców . – Pewnie jeszcze trochę czasu minie, zanim pasażerowie przystosują się do nowych zasad.

Na tym nie koniec. Problem z biletami ma również Świlcza – Moja żona jechała do pracy autobusem linii 22 – czytamy w mailu. -  Jako że w miejscowości Świlcza nigdzie nie można kupić biletów MPK jak co dzień chciała go kupić u kierowcy i co usłyszała: „biletów niema, musicie kupować w Rzeszowie”. I tu moje pytanie: jak mam kupić ten bilet w Rzeszowie skoro właśnie jestem w autobusie który dopiero tam jedzie? W rezultacie ponad połowa pasażerów jechała bez biletów.

Katarzyna Szczyrek

do “Zamieszanie z biletami MPK”

  1. ja

    jak co dzień chciała go kupić u kierowcy – szlag by ją trafił codziennie kupując bilet u kierowcy. Będąc w Rzeszowie mogła sobie kupić 10 albo nawet 40 na cały miesiąc.
    Bilety powinny być sprzedawane u kierowcy w weekendy i ewentualnie późne godziny wieczorne

  2. lol

    Ceny paliw wzrosły to fakt,,wiec nie dziwi podwyżka ceny biletów z tym ,że planowana jest obniżka cen paliw w przeciagu dwoch miesiecy i czy wtedy ceny biletów zostaną obniżone?

  3. skate

    Widać ze barany z palących kotów nigdy nie jechali mpk. Ludzie którzy kupuje bilet u kierowcy FAKTYCZNIE powoduję jego opóźnienie. Niestety polacy nie potrafią czytać, ani myśleć na tyle żeby kupić sobie więcej biletów jednorazowych albo bilet miesięczny. Choć niby chleb udaje się kupić na zapas …
    Jak to nie ma możliwości kupienia biletów, wyraźnie pani redaktor napisała że istnieje możliwość kupienia biletu, tylko w formie przejściowej składa się on z papierków a nie z jednego. A bilety w nocy kupujemy u kierowcy (przepłacając za bilet którego nie wykorzystamy w całości ) albo korzystamy w czegoś czy obdarzył nas wszechmogący – mózg- ( jak widać nie dotyczy to wszystkich) i kupujemy bilet wcześniej.

  4. zombie

    faktem jest że ztn olewa pasazerów.Faktem jest ze skladanie biletow to oszczędności wymyślone przez Tadzia.Bilet prościej i taniej jest przestęplować.Wreszcie wprowadzić sprzedaz przez kierowców wtedy ,kiedy wszysko jest pozamykane.

  5. RPL

    „Rzeszowscy działacze Ruchu Palikota apelują do prezydenta miasta, by zmieniono uchwałę w sprawie biletów MPK. Od dzisiaj kierowcy sprzedają tylko godzinne. Na normalny bilet trzeba wydać aż 4 zł.

    Przypomnijmy: pod koniec zeszłego roku Rada Miasta Rzeszowa zmieniła zasady kupowania biletów MPK u kierowców. Teraz już nie kupimy biletu normalnego za 2,4 zł, tylko godzinny, który jest droższy o 1,6 zł. Przeciwko tej decyzji protestuje rzeszowski poseł Ruchu Palikota Dariusz Dziadzio i lider tej partii w mieście Robert Smucz. Obaj wysłali list do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, by w „trybie pilnym” radni zmienili uchwalę.

    Obaj przypominają, czym kierowali się radni zmieniając politykę zakupową biletów MPK u kierowców. Zdaniem radnych, „pasażerowie masowo kupując bilety jednoprzejazdowe w autobusach powodują pośrednio ich opóźnienia”. Według Dziadzio i Smucza taka argumentacja jest „absurdalna”.

    „Idąc tym tokiem rozumowania, można jedynie się cieszyć z faktu, iż osoba, która poprzednio wpadła na „genialny” pomysł mający w założeniu doprowadzić do zmniejszenia opóźnień autobusów miejskich w Rzeszowie, nie zaproponowała, aby kierowcy autobusów podjeżdżając na przystanek nie otwierali wcale drzwi wejściowych! To z pewnością usprawniłoby zdecydowanie płynność poruszania się autobusów, ale czy na pewno aby taki jest sens komunikacji miejskiej?” – pytają w liście do prezydenta Dariusz Dziadzio i Robert Smucz.

    I stawiają kolejne pytania: „Gdzie w tym „genialnym planie” są płatnicy, czyli osoby korzystające z komunikacji zbiorowej? Czy aby na pewno ich miejsce jest na drugim, czy też trzecim planie?!!! Dlaczego Organy Miasta Rzeszowa zgadzają się na ukrywanie braku kompetencji osób odpowiedzialnych za sprawne i dogodne dla ludzi korzystanie z komunikacji, wyrażając swoje poparcie inicjatywom, które są absolutnie niedopuszczalne”.

    Działacze Ruchu Palikota mają więcej pytań do Ferenca. Chcą się dowiedzieć:

    * gdzie osoby korzystające z komunikacji miejskiej mają kupować bilety jednoprzejazdowe, skoro na zdecydowanej większości przystanków w Rzeszowie nie ma takiej możliwości. „A uchwała Rady Miasta odebrała tę możliwość w jednym realnym miejscu, czyli u kierowcy autobusu?”

    * czy nie należałoby w pierwszej kolejności (tak jak jest np. w Krakowie) doprowadzić do tego, że bilety można kupić na każdym przystanku w kiosku lub biletomacie, czy w biletomacie w autobusie

    * gdzie pasażerowie mają kupować bilety MPK w nocy

    „Uchwała Rady Miasta stanowi naruszenie praw konsumenta, gdyż realnie odbiera możliwość dużej liczbie użytkowników zakup biletu jednoprzejazdowego zmuszając do zakupu dużej ilości biletów jednorazowo (jako zapasu) lub zakupu biletu miesięcznego, ewentualnie przejazdów nie w cenie 2,4 zł, lecz w cenie 4 zł!” – piszą politycy Ruchu Palikota w liście do prezydenta Rzeszowa.

    Zapowiedzieli, że o interwencję w tej sprawie poproszą miejskiego rzecznika praw konsumentów.”

  6. ROMAN

    tylko skończony matoł i debil mógł wprowadzić taki bajzel z biletami – nie przygotowując wcześniej całej procedury- to wybitnie pokazyje że władza nie dorosła jeszcze od 1945 roku do kierowania taką prostą sprawą jak dystrybucja biletami – a co dopiero mówić o trudniejszych zagadnieniach – po prost sięgnęliśmy dna.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.