Zamieszanie z Filippo Lanzą

PLUSLIGA. Czy z Perugii do Asseco Resovii trafi aż dwóch przyjmujących?

W niedzielnym wydaniu La Gazzetta dello Sport (największy włoski dziennik sportowy) ukazał się artykuł o transferach w klubach Superlega Serie A1. Jest tam mała wzmianka, że Filippo Lanza może wkrótce rozstać się z ekipą Sir Safety Perugia. Nie ma natomiast nic na temat jego przejścia do… Asseco Resovii, a takie informacje z kolei podają włoskie portale, a za nimi kilka polskich.

W artykule Filippo Lanzie poświęcono dosłownie trzy zdania. „Przyszłość Lanzy w Perugii jest niepewna. Przyjmujący reprezentacji Włoch mimo ważnej umowy nie może być pewnym pozostanie w zespole, bowiem nie jest częścią planów klubu” – taką informację można przeczytać we włoskim dzienniku. Jak się dowiedzieliśmy, notowania Lanzy mocno spadły u prezesa i właściciela klubu, kiedy nie chciał zgodzić się na obniżkę ważnego wciąż kontraktu. 29-letni włoski przyjmujący jest ważnym ogniwem Perugii choćby ze względu na limity obcokrajowców. W zespole prowadzonym przez trenera Vitala Heynena na rozegraniu jest Niemiec Jan Zimmermann, na ataku Serb Aleksandar Atanasijević i Kanadyjczyk Sharone Vernon-Evans, na przyjęciu Polak Wilfredo Leon i Holender Thijs ter Horst, a na środku Argentyńczyk Sebastian Sole. W tej sytuacji Lanza, który jest klasowym przyjmującym, jest nieodzownym ogniwem tej całej układanki. Gdyby nawet nie doszedł do porozumienia z właścicielem klubu z Umbrii, to na pewno nie miałby żadnych problemów ze znalezieniem miejsca w czołowych włoskich klubach. W Perugii gra od 2018 roku, a wcześniej przez siedem lat bronił barw Itas Trentino, zdobywając m.in. mistrzostwo i Puchar Włoch czy też Klubowe Mistrzostwo Świata. Od 2012 roku gra w drużynie narodowej, z którą osiągnął wiele sukcesów, ze srebrnym medalem igrzysk olimpijskich w Rio (2016) na czele. Mało prawdopodobne jest to, że Lanza zdecyduje się opuścić Italię, w której gra od samego początku swoje przygody z siatkówką.

Natomiast z Perugii, o czym informowaliśmy wcześniej, do Rzeszowa przenosi się 27-letni Robert Täht (191 cm wzrostu). Estoński przyjmujący w latach 2015-2018 reprezentował barwy Cuprum Lubin, a później grał przez rok w Arkasie Izmir. W ub. sezonie w włoskiej Superlega Serie A 1 nie pograł zbyt wiele. Wystąpił w 11 meczach, wchodząc głównie na zmiany (rozegrał tylko dwa w pełnym wymiarze) – w sumie 18 setów. Odgrywał w zespole z Perugii podobna rolę co Nichiolas Hoag, który przeszedł podobną drogę trafiając w ub. sezonie do Asseco Resovii.

rm

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o