Zamieszkają pod Sejmem

Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Ponad 500 związkowców z „Solidarności” Regionu Ziemia Sandomierska wyjechało na swoją zmianę w „miasteczku emerytalnym” pod Sejmem.

Swego rodzaju pole namiotowe „S” stanęło najpierw pod oknami biura premiera, a potem przeniosło się pod parlament. Solidarnościowcy mieszkający pod białymi namiotami, zmieniają się. Pierwszymi lokatorami byli związkowcy z Regionu Gdańskiego. Po dużych regionach przyszedł czas na średnie i mniejsze, i właśnie na Ziemię Sandomierską przypadł czas debaty sejmowej nad propozycjami rządowymi wydłużenia wieku emerytalnego.

Gdy w Sejmie boje toczyć będą politycy, związkowcy ze Stalowej Woli i szerokich okolic będą temu świadkować pod najbardziej okrągłym z polskich budynków. To jeden z największych wyjazdów związkowych do stolicy w historii regionu położonego w widłach Wisły i Sanu. Podobno ma być jednym z najspokojniejszych, ale trudno przewidzieć jak zareagują ludzie ciężkiej pracy na decyzje parlamentarzystów. Na wszelki wypadek, od wyjazdu do powrotu, mają zagwarantowaną eskortę policji. Ostatecznie policjanci też muszą zarobić na emeryturę.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.