Zanim spłonął, był świadkiem przestępstwa

To tutaj spłonął Wiesław S. Pożar wybuchł 6 grudnia około godz. 4 nad ranem. Fot. PSP Dębica

DĘBICA. 54 letni Wiesław S., który w czwartek, 6 grudniu, spłonął w pożarze, był świadkiem w procesie o kradzież. Mężczyzna był zastraszany i pobity przez sprawcę kradzieży, aby zmienił zeznania. Sprawca pobicia usłyszał wyrok.

Janusz S. (35 lat) był zamieszany w przestępstwa przeciw mieniu. Chodziło o drobne kradzieże. Obciążały go zeznania Wiesława S. 24 września brutalnie pobił Wiesława S. Bił go po całym ciele, kopał po głowie i skoczył mu na klatkę piersiową. 54 – latek trafił wtedy do szpitala z wstrząśnieniem mózgu i z nosem połamanym w kilku miejscach. Janusz S. swoim czynem chciał nakłonić Wiesława S. do zmiany zeznań.

Dwa miesiące później, 3 grudnia nad ranem doszło do tragedii. Wiesław S. zginał w pożarze, który wybuchł w piwnicy, jaką zamieszkiwał. Mężczyzna był bezdomny i schronienie znalazł w ceglanej piwnicy nieopodal ul. Rzeszowskie. Piwnica spłonęła, a w niej 54 – latek. Okoliczności pożaru są dopiero wyjaśniane.

Natomiast Janusz S. został w piątek (14 bm.) skazany przez sąd za pobicie i zmuszanie do zmiany zeznań. Za ten czyn odsiedzi w więzieniu 1 rok i 3 miesiące.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.