Zapowiadają walkę o obwodnicę Kolbuszowej

Tak według wstępnych założeń ma wyglądać obwodnica miasta. Fot. Autor
Tak według wstępnych założeń ma wyglądać obwodnica miasta. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Będzie komitet budowy najbardziej pożądanej drogi w mieście.

Po latach ciszy zaświeciło światełko nadziei dla budowy obwodnicy Kolbuszowej. – Temat ten pojawia się od dawna. Są jednak momenty, które bardziej temu sprzyjają. Taki moment właśnie nadchodzi – mówi kolbuszowski radny Michał Karkut (32 l.), zapowiadając cykl spotkań z decydentami w sprawie obwodnicy. Pierwsze z nich już się odbyło, jego gościem był szef Klubu Parlamentarnego PSL, Jan Bury (50 l.).

– Dziennie przez nasze miasteczko przejeżdża średnio 18 tys. pojazdów – pisze na swoim blogu radny Michał Karkut (32 l.) Dlatego tak ważną kwestią jest budowa obwodnicy, czyli zmiana przebiegu drogi krajowej nr 9. Temat ten pojawia się od wielu lat. Są jednak momenty, które bardziej temu sprzyjają. Taki moment właśnie nadchodzi. Bardzo istotną sprawą jest pozyskanie przychylności najważniejszych polityków w regionie.

– Pierwsze spotkanie w tej kwestii odbyło się w ub. piątek, a gościem był Jan Bury, szef Klubu Parlamentarnego PSL. Przed nami spotkania ze Zbigniewem Rynasiewiczem z PO, który w resorcie infrastruktury odpowiada za sprawy dróg. Równie ważnym dla naszej sprawy politykiem będzie marszałek Władysław Ortyl. Z tym nie powinno być problemu, bo jeżdżąc z Mielca do pracy w Rzeszowie musi przejechać przez nasze miasto – dodaje.

Według wstępnych założeń, obwodnica Kolbuszowej zjeżdżałaby z drogi krajowej nr 9 w Zarębkach i, omijając Werynię i Kupno, włączała się do drogi krajowej w Widełce. Sęk w tym, że projektowo inwestycja ta jest w lesie (dosłownie i w przenośni).

Paweł Galek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments