Zarząd województwa punktuje swoich poprzedników

Marszałek Władysław Ortyl zredukował zatrudnienie w Urzędzie Marszałkowskim. Fot. Paweł Bialic
Marszałek Władysław Ortyl zredukował zatrudnienie w Urzędzie Marszałkowskim. Fot. Paweł Bialic

PODKARPACIE. Mija pół roku od objęcia władzy w samorządzie Podkarpacia przez koalicję PiS-Prawica RP.

– Nie chciałbym wystawiać cenzurki, bo tak jest najłatwiej – odpowiedział dziennikarzom poproszony o ocenę poprzedniego zarządu województwa marszałek Władysław Ortyl (PiS). W środę przedstawił on tzw. bilans otwarcia, w którym wypunktował braki i zaniechania rządów koalicji PO-PSL-SLD. Ich lista jest długa…

Największym dziś problemem jest wciąż wstrzymana przez Komisję Europejską w marcu br. certyfikacja unijnych płatności. Decyzja Brukseli obejmuje okres od 1 grudnia 2012 roku i oznacza, że nie refunduje ona wydatków Polski na Regionalny Program Operacyjny Województwa Podkarpackiego. Jeśli sytuacji tej nie uda się obecnej władzy odwrócić, Podkarpaciu grozi utrata ponad 400 mln zł unijnych dotacji! – Traktujemy tę sprawę priorytetowo – mówi marszałek Ortyl i uspokaja, że certyfikacja powinna zostać odblokowana do końca 2013 roku.

Wśród innych poważnych zaniechań zarządu byłego marszałka Mirosława K. bilans otwarcia wymienia m.in.: dwuletnie opóźnienia w pracach nad aktualizacją Strategii Rozwoju Województwa, niedoszacowane i źle przygotowane inwestycje (m.in. budowy bloku operacyjnego w szpitalu w Krośnie), praktyki nieoszacowanych przetargów (m.in. na Centrum Wystawienniczo-Kongresowe w Jasionce, Muzeum Ulmów w Markowej, przebudowę dróg wojewódzkich), brak działań na rzecz zwiększania środków na inwestycje, nie przeprowadzenie naboru tzw. projektów strategicznych. Większość tych problemów nowy zarząd już rozwiązał.

Marszałek Ortyl zreformował też „rozbudowaną do granic możliwości strukturę Urzędu Marszałkowskiego”, redukując liczbę departamentów z 23 do 17 oraz liczbę pracowników z 924 do 893. Skrytykował też politykę płacową swoich poprzedników. – Fundusz płac rósł, ale podwyżki dostawały tylko określone grupy pracowników – tłumaczył Ortyl.

Z kolei członek Zarządu Bogdan Romaniuk stwierdził, że najlepszą ocenę poprzedniemu zarządowi PO-PSL-SLD wystawili sami radni tych partii, którzy w uzasadnieniu wniosku o odwołanie z funkcji marszałka Mirosława K. napisali o „potrzebie ustabilizowania sytuacji i zapewnienia skutecznego zarządzania w województwie podkarpackim”.

PODSUMOWANIE BILANSU OTWARCIA

Arkadiusz Rogowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
xyz850
xyz850
7 lat temu

Ciekawe jak to będzie jak kiedyś przyjdzie „ktoś inny” i wypunktuje „osiągnięcia” pana marszałka Ortyla. Krytyka zawsze jest najłatwiejsza

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

no wygląda że na Ukrainę nie kapną a nasi nawet jak Brukselka nie kapnie to szmal dla siebie wezmą bo nas dalej będą wyciskać jak cytrynę – nie ?

armando
armando
7 lat temu

Ciekawe co będzie jesli Brukselka ujmie podkarpaciu a da na Ukrainę ….?

Z czego ci biedni podkarpaccy urzędnicy będą żyć …. :(

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

no to może „brukselka” -kapnie szmal na mikołaja nie ?