Zarzuty dla 34-latka za znieważenie muzułmanki

Poszkodowana kobieta zrobiła zdjęcie mężczyźnie, który ją znieważył tylko dlatego, że jest muzułmanką. Mężczyzna usłyszał już zarzut.

RZESZÓW. Marcin S. z okolic Rzeszowa częściowo przyznaje się do winy. Mężczyzna otrzymał dozór policji.

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 34-letniemu Marcinowi S., który znieważył 22-letnią muzułmankę na bulwarach w Rzeszowie. Mężczyzna został zatrzymany pod koniec ubiegłego tygodnia, a w miniony piątek przesłuchano go w prokuraturze i postawiono zarzut.

– Kierunek postępowania, czyli grożenie oraz znieważenie z powodu przynależności wyznaniowej znalazł swoje odzwierciedlenie w zarzucie i taki też zarzut został postawiony podejrzanemu Marcinowi S. – potwierdza prok. Katarzyna Drupka, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. – Mężczyzna przyznał się do znieważenia poszkodowanej kobiety, nie przyznał się natomiast do grożenia jej śmiercią. Złożył krótkie wyjaśnienia – dodaje.

Wobec mężczyzny został zastosowany dozór policji – ma stawiać się na komendzie 2 razy w tygodniu, otrzymał zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 1,5 tys. zł. 34-latek, jak potwierdza prokuratura, był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

Marcin S., który mieszka pod Rzeszowem, został zatrzymany przez policję w czwartek, 8 sierpnia, w związku z bulwersującym zdarzeniem, do którego doszło przed tygodniem na rzeszowskich bulwarach. 2 sierpnia ok. 14.50 22-letnia Polka – muzułmanka spacerowała ze swoim 3-miesięcznym dzieckiem. Z jej relacji wynika, że gdy była na wysokości ul. Długosza, przechodzący obok mężczyzna zwrócił uwagę na jej hidżab. W pewnym momencie miał pchnąć wózek, w którym spało jej dziecko i zacząć wykrzykiwać do nich „Wyp*** stąd brudasy”. Kobieta twierdzi, że Marcin S. pokazywał też gest „Heil Hitler” i wrzeszczał „White Power!”. Co najbardziej bulwersujące, 22-latka twierdzi, że napastnik miał krzyknąć do niej, że „trzeba zabić zarówno ciebie jak i dziecko”. Choć wokół byli ludzie, nikt z nich nie zareagował i nie pomógł zaatakowanej. Agresywnego 34-latka starała się opanować kobieta, która z nim wówczas była. Poszkodowana 22-latka opisała przebieg całego zajścia na blogu „Islamista” i zawiadomiła policję. W ujęciu mężczyzny pomogły kamery monitoringu. Mężczyzna został szybko namierzony i zatrzymany. Teraz oczekuje na prokuratorski finał tej sprawy.

Katarzyna Szczyrek

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
biały miśoloreligioznawcamaniekAmelka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
biały miś
Gość

faszyści powinni być eliminowani, niech jadą do Senegalu czy Burundi

religioznawca
Gość
religioznawca

Tylko że to nie była żadna muzułmanka.

Koran uczy i wie to KAŻDA prawdziwa muzułmanka że kobieta nie może poruszać się publicznie po mieście bez ojca, męża, brata. Normą w krajach islamskich za to jest śmierć na ulicy. I bezkarność tych którzy wykonają zalecenia Koranu na jawnogrzesznicy.

hijena
Gość
hijena

idioto czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem ? Rzecz się dziala podobno w Polsce ,kraju europejskim,gdzie nawet pod latarnią spotkasz samotną kobietę

maniek
Gość
maniek

5 lat za obrażenie kogoś, a jakie są wyroki w aferze podkarpackiej?

olo
Gość
olo

Maniuś kretynie rozumiesz wyrażenie „do 5 lat”? Czy też twój durny brunatny łeb nie pojmuje istoty tego zwrot?:)

Amelka
Gość
Amelka

A cóż on jej zrobił?

gajowy Marucha
Gość
gajowy Marucha

Po jaka cholere wpusciliscie ta muzulmanke do Polski ?
Nie bylo by jej w Polsce to i nie byla by „obrazona” przez tego ktory broni ojczyzny przed inwazja obcych !

hijena
Gość
hijena

podobnie nie powinno się wpuszczać wieśniaków do miast

gazda
Gość
gazda

Tak jest! Takie jest Arabskie prawo. W Libii jeżeli w samochód prowadzony przez polskiego kierowcę wjechał Arab, winny był zawsze Polak. Bo gdyby Polaka nie było w Libii, to i wypadku też by nie było. A jak się Polak buntował przeciw takiemu „prawu”, to szedł do aresztu. Często szedł nawet jak się nie buntował, tak na wszelki wypadek. I dyrektor kontraktu musiał jechać i wykupić zarówno kierowcę jak i samochód! Więc i tu powinna być zastosowana zasada symetrii w stosunkach międzynarodowych. Zaś sąd powinien rozważyć czy ten hidżab to na pewno nie jest jakaś mułzumańska prowokacja. No bo kto w… Czytaj więcej »

A1954
Gość

Słuszna racja