Zarzuty za śmiertelne potrącenie 72-latki

Miejsce, w którym doszło do tragicznego wypadku. Fot. Autor

ŚWIĘTONIOWA, POW. PRZEWORSKI. Dariuszowi S. grozi do 12 lat więzienia.

30-letni Dariusz S., który wsiadł „za kółko”, mając 2,5 promila alkoholu we krwi i zabił 72-letnią mieszkankę Świętoniowej, a drugą potrącił, usłyszał w środę prokuratorskie zarzuty. Ofiara mężczyzny była jego sąsiadką. Wraz z drugą poszkodowaną w wypadku – 55-latką wracała z kościoła, gdy najechał na nie kompletnie pijany Dariusz S. W miejscu, w którym doszło do tragedii, zdruzgotani mieszkańcy Świętoniowej palą znicze.

– Podejrzanemu zostały przedstawione dwa zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i w którym druga osoba doznała naruszenia ciała na okres przekraczający 7 dni w sytuacji kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości – mówi prok. Anna Bąk-Wójtowicz, prokurator rejonowy w Przeworsku. – Dariusz C. przyznał się do zarzucanych mu czynów i choć skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień, złożył je częściowo – dodaje.

Prokuratura nie chce na razie ujawniać, w jaki sposób tłumaczył się ze spowodowania tragedii, do której doszło w poniedziałek przed godz. 19. 72-latka i 55-latka szły poboczem drogi, wracając z różańca za zmarłą mieszkankę wsi. W tym czasie ulicą jechał kompletnie pijany Dariusz S. z równie pijanym kolegą (obaj mieli po 2,5 promila alkoholu). Wracali ze sklepu. W pewnym momencie i to na prostej drodze, 30-latek uderzył z impetem w kobiety, a siła uderzenia musiała być bardzo duża, bo, jak opisywali to świadkowie, 72-latka została odrzucona na odległość aż 50 metrów. Obie poszkodowane z obrażeniami ciała trafiły do szpitala. Stan 72-latki był krytyczny. Pomimo wysiłków lekarzy, kobieta zmarła. Z kolei stan 55-latki jest ciężki, doznała licznych złamań.

Zarówno 30-latek, jak i jego 43-letni pasażer trafili do policyjnego aresztu. W środę przed południem Dariusz S. został doprowadzony do przeworskiej prokuratury na przesłuchanie. Co będzie z nim dalej? Po zakończeniu z nim czynności, a te w środę po południu wciąż trwały, śledczy mieli rozważyć złożenie do sądu wniosku jego tymczasowe aresztowanie. Wszystko wskazuje więc na to, że mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.

Tymczasem mieszkańcy Świętoniowej wciąż nie mogą się otrząsnąć po poniedziałkowym dramacie. Obie kobiety były bardzo lubiane we wsi. 72-latka służyła w akcji katolickiej i udzielała się społecznie. 55-latka jest przedszkolanką w miejscowym przedszkolu, uwielbioną przez dzieci i ich rodziców. Kobiety, gdy zostały potrącone, były już niedaleko domu. Dariusz S. mieszkał w ich bliskim sąsiedztwie.

Katarzyna Szczyrek

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
gajowy Maruchagazda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gajowy Marucha
Gość
gajowy Marucha

Od ZUS-u dostanie list pochwalny i premie !

gazda
Gość
gazda

Liczył że w Polsce wszyscy są równi wobec prawa. Przeliczył się. Wszyscy są równi, ale muszą nazywać się Piotr N. a nie Dariusz S.