Zastaw się, a postaw się Panie Prezydencie?

Internetowe lokalizatory grobów biją rekordy popularności i coraz więcej miast zaczyna w nie inwestować (mają je już nawet Jasło, Mielec czy Stalowa Wola). Niestety w Rzeszowie ich nie będzie, bo prezydent Tadeusz Ferenc stwierdził, że to są – uwaga- za duże koszty. A zaznaczmy, że chodzi o około 245 tys. zł.

Zdawać by się mogło, że pan Prezydent zaczyna dokładnie wyliczać wydatki i rozmyślać nad tym, czy miasto stać na takie “przyjemności”. Czyżby jakiś przełom? Nie, nie. Najwyraźniej Prezydent pieniądze woli wydawać po prostu na rzeczy, które jemu samemu się przydadzą albo sprawią, że ludzie zaczną o nim mówić.

Chciał okrągłą kładkę dla pieszych za 12,4 mln zł? To ma. I tak w całej Polsce zaczynamy być znani nie tylko z tego, że mamy największą betonową ( wiecie Państwo co) , ale i z tego, że mamy jedyne w kraju rondo dla pieszych. O użyteczności obiektu szkoda się nawet rozprawiać. Dzięki kładce ruch na Piłsudskiego miał przebiegać sprawniej, bo przejście dla pieszych zlikwidowano. Jednak jak się okazuje, światła, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, zostają, a ruch jak był wstrzymywany przez nie, tak będzie. Krótko mówiąc: ponad 12 mln poszło się…

Chciał tańcząco-świecąco-grającą fontannę za przeszło 6 mln? To budowę rozpoczął. Chce kolejki nadziemnej? To robi wszystko, by powstała. Przykłady można byłoby mnożyć.

Najbardziej przerażającą jednak rzeczą dla mnie jest to, że Prezydent z niezwykłą lekkością wydaje miliony na pseudoatrakcje i nie widzi w tym niczego nadzwyczajnego. Dziwne jednak, że przy okazji inwestycji, których gołym okiem nie widać, zaczyna zwyczajnie skąpić. Dlaczego uważa, że 245 tys. zł na internetową wyszukiwarkę grobów jest zbyt wygórowaną ceną, a chwilę później na pasie zieleni wzdłuż al. Kopisto sadzi kwadratowe krzaki za, bagatela, 170 tys. zł? Zastaw się, a postaw się, Panie Prezydencie?

Ewelina Nawrot

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.