Zastopowani w Jastrzębiu

Resovia przegrała w Jastrzębiu pierwszy mecz w tym sezonie.
Resovia przegrała w Jastrzębiu pierwszy mecz w tym sezonie.

PLUSLIGA. Resoviacy wciąż nie potrafią odczarować hali w Jastrzębiu.

Po czterech zwycięstwach z rzędu (PlusLiga, Superpuchar i Liga Mistrzów) resoviacy przegrali po raz pierwszy w tym sezonie. – Zawiodła nasza mentalność, głowa i przygotowanie fizyczne. Nie graliśmy nawet na 50 procent naszych możliwości i myślę, że to było widać. Nie chcę szukać prostych tłumaczeń, ale na pewno na naszej postawie odbiła się długa podróż z Paryża – mówił po przegranym sobotnim meczu z Jastrzębskim Węglem, przyjmujący Asseco Resovii, Peter Veres.

Do Jastrzębia zespół mistrzów Polski dotarł w piątek wieczorem, a już następnego dnia o 14.45 rozpoczął mecz. – Nie chodzi nawet o to, że w czwartek późnym wieczorem graliśmy mecz Ligi Mistrzów, bo to nie było dla nas wyczerpujące spotkanie, ale na drugi dzień w podróży mieliśmy trochę problemów związanych z opóźnionym lotem do Warszawy – opisuje sytuację węgierski przyjmujący Asseco Resovii, PeterVeres. – Nie mogliśmy nawet przypuszczać, że ta podróż będzie taka długa, ale to było od nas niezależne. Po meczu z Paris Volley spaliśmy może 5-6 godzin, bo musieliśmy bardzo rano wstać, żeby dostać się na lotnisko. Potem okazało się, że przez kilka godzin czekaliśmy z coraz większym zniecierpliwieniem na nasz samolot. Nie mieliśmy więc możliwości, żeby odpocząć i dobrze przygotować się do meczu w Jastrzębiu. Nie chodzi jednak o to, żeby szukać alibi. Ok., zagraliśmy słabiej i przegraliśmy zasłużenie, ale myślę, że nie ma żadnego powodu do paniki – stwierdza Veres, który miał szanse rozpocząć mecz o zwycięstwa w inauguracyjnej partii, ale przy piłce setowej na pojedynczym bloku trafił w taśmę.

JASTRZĘBSKI WĘGIEL – ASSECO RESOVIA 3-1 (30:28, 25:19, 23:25, 25:22)

JASTRZĘBSKI: Masny, Kubiak 11, Pajenk 9, Łasko 19, Gierczyński 11, Van de Voorde 12 oraz Wojtaszek (libero), Popiwczak, Bontje.

RESOVIA: Drzyzga 2, Veres 8, Perłowski, Konarski 21, Achrem 5, Nowakowski 12 oraz Ignaczak (libero), Lotman 3, Grzyb 2, Tichacek, Schops 2, Penczew 9.

Sędziowali: Piotr Skowroński (Gdańsk) i Krzysztof Łygoński (Lublewo Gdańskie). Widzów 2800. MVP meczu: Damian Wojtaszek.

Rafał Myśliwiec, Jastrzębie

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments