Zastopowany Developres (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło

LSK. Rekord publiczności na Podpromiu.

Zastopowana została zwycięska passa Developres SkyRes Rzeszów. Zespół trenera Lorenzo Micelliego po siedmiu z rzędu wygranych musiał uznać wyższość brązowych medalistek z ub. sezonu. Spotkanie w hali na Podpromiu oglądała rekordowa jak na żeńską siatkówkę liczba kibiców

DEVELOPRES Rzeszów 2
BUDOWLANI Łódź 3
(22:25, 25:15, 25:19, 27:29, 13:15)
DEVELOPRES:
Barakowa 6, Mlejnkova 22, Witkowska 1, Zaroślińska-Król 24, Blagojević 14, Hawryła 7 oraz Sawicka (libero), Medyńska (libero), Tokarska 5, Janewa, Żabińska, Hatala, Rabka.
BUDOWLANI:
Stoltenborg 6, Babicz 9, Polańska 12, Brakocević-Cazian 32, Bączyńska 13, Pencova 5 oraz Stenzel (libero), Śmieszek, Tobiasz, Urban 1
Sędziowli: T. Janik (Warszawa) i B. Adamczyk (Kielce). Widzów 3 tys. MVP meczu: Jovana Brakocević-Cazian.

Siatkarki z Rzeszowa z okazji 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystąpiły w specjalnie przygotowanych na tą okazje koszulkach z wielkim sercem – symbolem akcji Jerzego Owsiaka. Koszulki, w których zawodniczki rozegrały tylko ten jedyny mecz trafiły na aukcje charytatywne rzeszowskiego WOŚP

. Jak przystało na rzeszowsko-łódzką konfrontację emocji i nerwów nie brakowało. Po przegranej inauguracyjnej partii rzeszowianki w kolejnych dwóch złapały już swój rytm i wydawało się, że są na dobrej drodze do trzech punktów. Łodzianki z niesamowitą Jovaną Brakocević-Cazian szybko się jednak podniosły, a IV seta rozgrzał liczna widownię do czerwoności. Łodzianki wygrywały już 20:16, ale roztrwoniły przewagę myląc się często w ataku. Developres wyszedł na prowadzenie 22:20 ale nie potrafił postawić kropki nad i, a okazja ku temu było znakomita. Przy stanie 24:23 zablokowana w kontrataku została Katarzyna-Zaroslińska-Król. Łodzianki obroniły też kolejnego meczbola, a później przy trzeciej piłce setowej doprowadziły do tie-breaka. W nim Developres rozpoczął od prowadzenia 3:0, ale łodzianki odrobiły straty i walka rozgorzała na dobrze. Coraz bardziej rumieńców nabierał pojedynek atakujących w obu zespołach Jovany Brakocević-Cazian i Katarzyna Zaroślińskie-Król. Od stanu 10:8 Serbka (7 pkt w tie-breaku) praktycznie nie myliła się w ataku i wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 12:10. Łodzianki nie oddały go już do końca i po raz trzeci z rzędu pokonały Developres 3-2.

W ekipie Developresu zadebiutował 34-letnia Ewa Janewa, która od ub. czwartku przebywa w Rzeszowie. Bułgarka ma wypełnić lukę wobec absencji Hélene Rousseaux. Belgijka zjawiła się na niedzielnym meczu i dopingowała swoje koleżanki, ale do treningów na pełnym obciążeniu ma powrócić dopiero w zależnościom przebiegu rehabilitacji (od 3 do 6 miesięcy).

rm

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ROMAN Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ROMAN
Gość
ROMAN

Nie tak to miało być – szło dobrze ale się nie udało
No jaka przyczyna : bardzo durzo błędów własnych, gra troche za wolna, słaby dzień mialy rozgrywające no i wyszło jak wyszło a wygrana byla blisko