Zatopili wrak łodzi na dnie jeziora

Łódź najpierw wyciągnięto nad wodą przy pomocy dźwigu, a następnie opuszczono na wodę i osadzono na głębokości 17 metrów. Fot. Bogdan Myśliwiec

Łódź najpierw wyciągnięto nad wodą przy pomocy dźwigu, a następnie opuszczono na wodę i osadzono na głębokości 17 metrów. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Nietypowa atrakcja w Jeziorze Tarnobrzeskim. Nurkowie już zacierają ręce!

Operację zatopienia wraku łodzi przeprowadzili płetwonurkowie na Jeziorze Tarnobrzeskim. Ponad 5-tonowa krypa ma być atrakcją, która nad jeden z najbardziej przejrzystych akwenów w Polsce przyciągnie ekipy nurków z całego kraju.

Nad jezioro tarnobrzeskie nurkowie przyjeżdżają już czwarty sezon. Chwalą zbiornik za niespotykaną przejrzystość i głębokość, która sięga nawet 40 metrów. Dla miłośników podwodnych spacerów funkcjonuje nawet specjalna baza nurkowa, którą prowadzi Klub Płetwonurkowy Ligi Obrony Kraju Octopus Tarnobrzeg oraz stalowowolskie Frogmen i Baracuda.

- Gościmy u nas nurków z całej Polski – od Zielonej Góry po Gdańsk, przez całą południową Polskę – mówi Wacław Salamucha, dyrektor biura zarządu wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju w Rzeszowie. – Aby uatrakcyjnić nasz akwen dla tej grupy użytkowników, zdecydowaliśmy o zatopieniu tu łodzi o długości ponad 8,5 i wysokości ponad 3,5 metra. Wrak został przywieziony ze Strzyżowskiego Klubu Wodnego, waży ponad 5 ton i zostanie osadzony na głębokości około 17 metrów.

Ta głębokość jest idealna dla nurków zarówno tych, którzy nabierają dopiero doświadczenia, jak i tych, którzy schodzili już nieraz na większą głębokość. Przejrzystość na tej głębokości wynosi około 8 metrów i aby zobaczyć wrak, nie trzeba będzie nawet używać latarek.

Nurkowie, którzy nieraz schodzili już zwiedzać podwodny świat Tarnobrzeskiego Jeziora zachwyceni są przejrzystością wody, ale i fauną i florą, jaka zdobi tutejsze głębiny. Wielu z nich mija na trasie podwodnych spacerów ogromne ławice okoni, nie brakuje także sumów, które osiągają pokaźne rozmiary. Roślinność w kształcie lian mija się niczym podwodne kurtyny oddzielające od siebie komnaty tego niezwykłego królestwa.

Czy wrak nie zaburzy tego krajobrazu? Pomysłodawcy zatopienia łodzi twierdzą, że nie, doda mu on za to nieco dodatkowej tajemniczości i atrakcyjności. Najbliższe takie wraki, które można zwiedzać pod wodą, znajdują się na krakowskim Zakrzówku. Tam zatopiony jest samolot i autobus.

Małgorzata Rokoszewska

do “Zatopili wrak łodzi na dnie jeziora”

  1. blokers

    biorąc pod uwage zaradność i pomysłowośc okolicznych mieszkańcow i smieciową rewolucje ,niezadługo w zalewie powstaną całe rafy do podwodnego zwiedzania z samochodow,wersalek,opon ,telewizorow i gumofilców

  2. leon

    Bardzo dobrze, oby więcej takich atrakcji w jeziorze Tarnobrzeskim, człowiek zrobił OWD i jest gdzie nurkować niedaleko domu.
    Łudź spoczęła na głębokości 16 metrów. Zielona boja.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.