Zbudują stadion, gdy sprzedadzą sklepy

STALOWA WOLA. Miasto „ciuła” pieniądze na budowę nowego boiska, a kibicom cierpnie skóra na myśl o licencji PZPN.

Wiosną ma się rozpocząć budowa nowego stadionu piłkarskiego, na miejscu obecnego. Ma kosztować 70 – 75 mln zł i w całości obciąży budżet miasta. Na początek radni wyasygnowali tylko 1,5 mln zł, co podobno ma wystarczyć na pierwszy etap. Pod warunkiem, że miasto dobrze sprzeda kilka sklepów. Kibice zamiast się cieszyć z budowy, boją się, że na kilka lat wypędzi ona ligową piłkę ze Stalowej Woli.

Przygotowania do budowy trwają już dwa lata i inni w tym czasie zdążyli już stadiony pobudować. W Stalowej Woli na przeszkodzie stawała najpierw biurokracja, potem ekologia, a ostatnio projektanci. W dziwnych okolicznościach, w trakcie projektowania technicznego, koszty budowy wzrosły dwukrotnie. Z 45 do przeszło 90 mln zł. Przy okazji półprzejrzysty dach z kompozytów, został zaprojektowany jako …blaszany. To spowodowało, że prezydent miasta w ostatnim momencie zerwał procedurę przetargową.

Jak najdrożej sprzedać sklepy

- W kwietniu odbędzie się nowy przetarg na budowę pierwszej trybuny stadionu – mówi Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli. – Kilka tygodni później, rozpocznie się jej budowa. Na pewno nie pochłonie ona 90 mln zł. Projektant dostał zadanie okrojenia kosztów budowy do 70, maksymalnie 75 mln zł.

Miasto nie szuka dofinansowania. Zdaniem włodarzy, miejski budżet wytrzyma inwestycyjne obciążenie. Rozłoży się ono na co najmniej trzy lata, bo tyle trwać będzie budowa nowoczesnego obiektu przy ul. Hutniczej. Znajdzie się na nim 10 tys. miejsc na zadaszonych, piętrowych trybunach. Pod jedną z nich znajdzie się budynek z szatniami, gabinetami i wszelkimi pomieszczeniami wymaganymi przez piłkarską współczesność. W opcjach uzależnionych od finansów, są sztuczne oświetlenie i podgrzewana płyta boiska. Finanse, jak zapewnia prezydent Szlęzak, są pewne. 7 mln. zł, bez których nie będzie można rozpocząć budowy, uzbiera się z nadwyżki budżetowej i …sprzedaży kilku sklepów w centrum miasta.

Kibicowi nie dogodzi

Sygnał do rozpoczęcia budowy stadionu, wcale nie ucieszył działaczy piłkarskich w hutniczym mieście. PZPN dopuszczający stadiony do rozgrywek na szczeblu centralnym, wymaga określonej dla każdej ligi liczby krzesełek na stadionie. 2 tys. plastikowych siedzisk, które spełniają wymogi związku, jest na trybunie, która pójdzie na budowlany pierwszy rzut i zostanie zamknięta. Działacze piłkarskiej spółki ze Stalowej Woli, apelują do władz miasta, by budowę rozpocząć od innych trybun. Na to jednak nie ma pieniędzy i koło się zamyka. Zostaje wiara w wyrozumiałość związku Grzegorza Lato, albo szukanie najbliższego stadionu z krzesełkami dla kibiców.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.