Zbyt chorzy na leczenie?

Chorzy muszą więc cierpliwie czekać, czy doczekają? Też nie wiadomo. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Żeby wejść do programu leczenia szpiczaka, trzeba być zdrowym.

- W Europie bortezomib jest podawany chorym od razu po rozpoznaniu u nich szpiczaka. Przynosi to efekty, bo lek przedłuża ludziom życie o 5, nawet 10 lat – mówi dr hab. med. Andrzej Pluta, specjalista hematolog i chorób wewnętrznych, kierownik Oddziału Hematologii Onkologicznej Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie i konsultant wojewódzki d/s hematologii.

W Polsce lek jest podawany pacjentom poprzednio leczonym co najmniej dwoma innymi sposobami. Ponadto muszą spełniać kryterium dotyczące wydolności nerek. – To absurd. Im wcześniej podamy nowoczesny i skuteczny lek, tym szybciej polepszy się stan chorego – mówi lekarz. Właśnie tacy pacjenci najbardziej potrzebują pomocy, bo mają zaawansowany nowotwór i zniszczone nerki. Urzędnicy pozbawiają ich jedynej szansy.

Na ostatnim spotkaniu wojewódzkich konsultantów ds. hematologii padła kolejna obietnica urzędników, że do końca sierpnia absurdalny zapis zniknie. Czy można im wierzyć? Agnieszka Gołąbek, rzecznik resortu zapewnia, że pełna dokumentacja w tej sprawie została wysłana do Agencji Oceny Technologii Medycznych, ale datę zakończenia nad nią prac trudno dziś określić.

am

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.