Zdjęli fartuchy i rzucili się wpław

Piotr Kalinowski, najlepszy triathlonista z dyplomem lekarskim w Polsce. Fot. Bogdan Myśliwiec

SANDOMIERZ.  750 m wpław, 20 km na rowerze i 5 km biegiem. Łączący trzy różne dyscypliny sportu triathlon uprawiają dziesiątki lekarzy i innych sportowców.

Na co dzień zmagają się przede wszystkim z chorobami i zmęczeniem wynikającym z wielogodzinnej pracy w szpitalach i przychodniach. Raz w roku zrzucają fartuchy i stają na starcie triathlonu. Tu chcą udowodnić sobie i kolegom po fachu, że potrafią pływać, jeździć na rowerze i biegać na czas lepiej niż inni.

To były już IV Letnie Mistrzostwa Sandomierza w Triathlonie Lekarzy i Mistrzostwa Otwarte. Tych pierwszych stawiło się na starcie ponad 20, w zawodach otwartych udział wzięło ponad 70 osób. Wszyscy mieli do pokonania 750 metrów wpław, 20 km jazdy na rowerze oraz 5 km biegu. Wśród medyków najlepszy okazał się 39-letni Piotr Kalinowski z Włocławka i co ciekawe pokonał on kolegów i koleżanki po fachu w wieku od 26 do 72 lat. Zawody otwarte wygrał natomiast 51-letni Piotr Smolak, reprezentujący Poraj Krosno. Zawodnik uzyskał najlepszy czas we wszystkich trzech konkurencjach i zostawił za sobą dziesiątki startujących, wśród których byli zarówno nastolatkowie, jak i osoby powyżej 60 roku życia.

Triathlon to dyscyplina sportu, którą uprawia wyczynowo i dla przyjemności coraz więcej osób, a każda z trzech dyscyplin, które są w niego wpisane pomaga utrzymać dobrą kondycję przez cały rok.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.