Zdolni studenci mogą czuć się oszukani

Fot. Archiwum

RZESZÓW. W tym roku akademickim nawet połączone stypendia rektorskie i socjalne nie wystarczają studentom na podstawowe wydatki.

Po kilku miesiącach obowiązywania nowych przepisów dotyczących stypendiów naukowych i socjalnych można powiedzieć, że ich ofiarą padli najzdolniejsi studenci.

Od 1 października 2011 roku na stypendia rektorskie (naukowe) przeznaczane jest tylko 40 proc. dotacji stypendialnych, zaś reszta na socjalne (52 proc.), dla niepełnosprawnych oraz zapomogi.

Stypendium-żart

Te pierwsze może otrzymać tylko 10 proc. najlepszych na danym kierunku, a te drugie zostały rozłożone na większą liczbę osób, przez co świadczenia są dużo skromniejsze. Na Uniwersytecie Rzeszowskim stypendia socjalne wynoszą w tym roku 100, 140 lub 200 zł (można otrzymać też dodatek na mieszkanie w wysokości… 30 zł), zaś stypendia rektorskie od 150 do 350 zł. – To chyba jakiś żart, bo to nawet na dojazdy nie wystarcza – komentują studenci UR. Trudno nie przyznać im racji, bo to prawie dwa razy mniej niż w ubiegłym roku, kiedy najbiedniejsi mogli liczyć tu na 360 zł socjalnego, a najlepsi nawet na 700 zł naukowego.

Z kolei na Politechnice Rzeszowskiej studenci otrzymują w tym roku 110, 210, 320 lub 370 zł socjalnego, ale na te dwa ostatnie pułapy łapie się garstka studentów. Nie różnicowano natomiast stypendium rektora, ustalając jedną jego stawkę dla wszystkich – 300 zł. Jedni na tym skorzystali, inni liczyli na więcej. Podobne problemy z “docenieniem” zdolnych studentów mają pozostałe uczelnie, bo wszystkie, przy skromnych dotacjach z budżetu, muszą trzymać się nowej ustawy.

Trzeba pracować

To oznacza, że prymusi, którzy liczyli na wysokie stypendia za dobrą średnią w zeszłym roku, mają teraz poważne problemy z utrzymaniem się w mieście. Już samo opłacenie czynszu za wynajem mieszkania bądź akademika to w Rzeszowie koszt rzędu 300-400 zł, a drugie tyle potrzebne jest im na wyżywienie i koszty transportu. W trudnej sytuacji są zwłaszcza te osoby, które nie mogą liczyć na pomoc materialną od rodziny.

– Gdyby nie zmiana zasad przyznawania stypendium naukowego, mogłabym teraz skupić się tylko na nauce. Z socjalnego mam razem 170 zł, co nie wystarcza nawet na akademik, a te kilkaset złotych więcej, na które liczyłam z obydwu stypendiów, muszę jakoś sama zarobić – żali się Anna, studentka jednego  z kierunków humanistycznych na UR, która znalazła się tuż pod kreską 10 proc. najlepszych.

***

Zdolny i pracowity stracił, zyskali biedni i przeciętni – tak krótko można podsumować nowe reguły przyznawania stypendiów rektorskich i socjalnych. Oczywiście pomagać trzeba wszystkim studentom, ale nie może się to odbywać kosztem tych, którzy osiągają sukcesy naukowe, artystyczne czy sportowe, a to właśnie na takich postanowił zaoszczędzić nasz rząd. Co więcej, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie powinno zmieniać reguł w trakcie gry i dać studentom i uczelniom przynajmniej rok na przygotowanie się do zmian. Dzisiaj oszukanych czuje się wielu zdolnych żaków, którzy na starych zasadach otrzymaliby stypendium rektora. Na samym tylko Podkarpaciu jest ich około 2 tysiące! Chociaż w najbliższych dniach zasady przyznawania stypendium rektorskiego w nowym semestrze mają zostać na rzeszowskich uczelniach zmienione, to studenci nie mogą oczekiwać cudów, bo pole manewru rektorów jest ograniczone, zarówno budżetem, jak i ustawą.   

Arkadiusz Rogowski

do “Zdolni studenci mogą czuć się oszukani”

  1. zgrzyt

    Mój syn poszedł do technikum, bo nie wiedziałem, czy zapewnię mu studia. Po technikum dostał pracę w wyuczonym zawodzie i poszedł na studia w tym kierunku . Pracę inżynierską pisał z tego co właśnie robił. Gdy bronił pracy magisterskiej, był już inżynierem z doświadczeniem w zawodzie. Najzdolniejsi także mogą wziąść pożyczkę i spłacać ją po studiach. Ja nie myślę dopłacać do czyich dzieci, które potem wyjadą za granicę i na moją emeryture pracować nie będą. Wolę odłożyć sobie na starość, bo na dzieci nie ma co liczyć. Rodzina to podobno dziś przeżytek.

  2. antonia

    glosowali na Po wowczas i im sie odwdzieczylo jak widac, teraz glosowali na Palikota wiec jak dojdzie do wladzy bedzie podobnie\

  3. Studenty!

    A na kogo głosowały te studenty…
    Jak na PO, to nie narzekać!
    Iść w zaparte i dalej chwalić Donka…!!! ;-)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.