Zdradziły go ślady krwi

Fot. Archiwum

JAROSŁAW. Mężczyzna został zatrzymany w ubiegły piątek, tuż po tym, jak usiłował włamać się do sklepu i trzech samochodów. Sprawca wybił ręką szybę w sklepie, pozostawiając ślady krwi. To właśnie one doprowadziły policjantów i pokrzywdzonego do mieszkania sprawcy.

W ubiegłym tygodniu, w piątkową noc mieszkaniec gm. Jarosław  zawiadomił Policję o włamaniu do sklepu. Jak wynikało ze zgłoszenia pokrzywdzony i jego żona widzieli mężczyznę, który wybił szybę w drzwiach sklepu usytuowanego poniżej ich mieszkania. Dyżurny jarosławskiej komendy skierował na miejsce patrol. Gdy policjanci weszli do wnętrza sklepu wraz z pokrzywdzonym zobaczyli na podłodze plamy krwi, które najprawdopodobniej pozostawił sprawca. Po przejrzeniu półek sklepowych okazało się, że z wnętrza nic nie zginęło. Właściciel wycenił straty związane z uszkodzeniem drzwi wejściowych na 800 zł. Na miejscu technik kryminalistyki zabezpieczył ślady, wykonano też oględziny.

Policjanci wraz z właścicielem postanowili sprawdzić dokąd doprowadzą ślady krwi. Idąc za śladami funkcjonariusze dotarli pod drzwi mieszkania, w jednym z sąsiednich domów. Patrol sprawdził okolicę, jednak nikogo nie napotkano. Z informacji zebranych przez policjantów wynikało, że sprawcą usiłowania włamania może być samotnie mieszkający mężczyzna, a ponieważ mógł on znajdować się w mieszkaniu podjęto decyzję o wybiciu szyby w drzwiach wejściowych. Gdy policjanci weszli do mieszkania zauważyli liczne plamy krwi, mężczyzny jednak nie zastali. Po chwili ranny i nietrzeźwy 40-latek pojawił się na miejscu. Wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła go do szpitala, skąd po udzieleniu pomocy medycznej został przewieziony do jarosławskiej komendy. Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Został zatrzymany do wyjaśnienia okoliczności włamania.

W piątek po wytrzeźwieniu sprawca usłyszał zarzuty usiłowania włamania do sklepu oraz trzech samochodów zaparkowanych na terenie posesji . Policjanci ustalili także, że na początku maja 40-latek włamał się do altany ogrodowej, położonej w tej samej miejscowości. Sprawca ukradł z altany płytę kuchenną, lampę nocną a także alkohol wartości 278 zł.

Za te czyny grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

pad/KPP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.