Zgłoś wysypisko w swojej okolicy

- W tamtym roku więźniowie z Dębickiego Zakładu Karnego posprzątali to dzikie wysypisko w Brzeźnicy, wystarczyło kilka miesięcy a już pojawiły się tu śmieci – mówi Marek Mikrut, jeden z organizatorów akcji. Trzeba pamiętać, że takie wysypiska nie tylko szpecą krajobraz, ale mogą też być źródłem chorobotwórczych grzybów i bakterii. Fot. Autor

DĘBICA. Interaktywna mapa dzikich wysypisk.

Zgłoś dzikie wysypisko śmieci w swojej okolicy. Gmina to sprawdzi i skieruje więźniów aby posprzątali.   Albo nakaże zrobienie porządku komu trzeba. Na terenie Gminy Dębica powstaje w ten sposób Interaktywna Mapa Dzikich Wysypisk. Są już pierwsze zgłoszenia, są też i sukcesy.

Z taka inicjatywą wystartował Referat Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Gminy Dębica. Mapa działa od kilkunastu dni. – Na razie na mapie są trzy wysypiska, jedno już zostało uprzątnięte – mówi Marek Mikrut, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa w dębickiej gminie. – Mamy też kilka kolejnych sygnałów, ale przed umieszczeniem ich na mapie najpierw musimy je zweryfikować.

Zgłosić wysypisko z terenu gminy Dębica może każdy dzwoniąc pod numer 14 6803321 lub pisząc pod adres mailowy ekologia@ugdebica.pl Zgłoszenia można dokonać anonimowo.

Po zgłoszeniu miejsce jest sprawdzane przez straż gminną, następnie pojawia się na interaktywnej mapie, którą można obejrzeć na stronie www.cee.org.pl Czy na stworzeniu mapy działania się kończą? – Wręcz przeciwnie, kiedy mamy już punkt na mapie staramy się o zlikwidowanie takiego wysypiska. – wyjaśnia Marek Mikrut. – Jeśli jest ono na terenie podlegającym urzędowi gminy to w sprzątaniu pomogą nam  więźniowie z Zakładu Karnego w Dębicy.

Większy problem jest w przypadku prywatnych działek. Jednak i tam urząd będzie starała się zobligować właściciela lub zarządcę do sprzątnięcia wysypiska. Jak się dowiedzieliśmy dzięki inicjatywie usunięto już wysypisko śmieci wzdłuż torów  w Zawadzie. Z kolei w Wielonczy w czerwcu przez 20 dni będzie prowadzone oczyszczanie wysypiska przez więźniów, mają oni też ogrodzić teren gdzie urządzono wysypisko aby zabezpieczyć go przed “śmieciarzami” na przyszłość.

***

To chyba jedyna tego typu akcja w naszym regionie. Szkoda, bo inicjatywa jest cenna i można ja przedstawić jako wzór do naśladowania. Bo samo usuwanie wysypisk to walka z wiatrakami. Trzeba zmieniać ludzi aby dzikie wysypiska nie wracały co roku.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.