Zgrupowanie z przerwą na prezentację

Przez najbliższy tydzień rzeszowscy żużlowcy będą przebywać na zgrupowaniu w Arłamowie, skąd w piątek przyjadą do Rzeszowa na oficjalną prezentację drużyny. Fot. Hotel Arłamów

ŻUŻEL. 2. LIGA ŻUŻLOWA. W piątek powinniśmy poznać trenera i kapitana drużyny z Rzeszowa.

W czwartek (23.01.) żużlowcy Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego wyjeżdżają na tygodniowe zgrupowanie integracyjno-kondycyjne do Arłamowa, w którym – z krótką przerwą – będą przebywać do 29 stycznia. Przerwa ta będzie miała miejsce już w piątek, kiedy to o godz. 18 w Millenium Hall Rzeszów odbędzie się prezentacja drużyny. Wstępnie do bieszczadzkiego ośrodka ma udać się 12 zawodników. – Czekamy jeszcze na kilka potwierdzeń i prawdopodobnie dopiero dziś rano poznamy pełen skład – wyjaśniał wczoraj Józef Lis, wiceprezes RzTŻ. Do Arłamowa mają się udać zarówno polscy, jak i zagraniczni zawodnicy rzeszowskiej drużyny. Wśród tych ostatnich na pewno jednak zabraknie Duńczyka Kennetha Hansena. W Arłamowie rzeszowianie będą trenować pod czujnym okiem trenera personalnego, Bartosza Muchy. Podczas piątkowej prezentacji powinno się wreszcie wyjaśnić, kto będzie szkoleniowcem rzeszowskiej drużyny. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rola ta przypadnie Januszowi Stachyrze. Jutro poznamy też nazwisko kapitana rzeszowskiej drużyny. Podczas piątkowej prezentacji na żużlowców czekać będą specjalne konkurencje, w których wezmą udział, zaś na kibiców konkursy z atrakcyjnymi nagrodami m.in. karnetem na sezon 2020 i koszulką klubową RzTŻ. Każdy, kto wybierze się w piątkowy wieczór do Millenium Hall będzie mógł sobie także zrobić pamiątkowej zdjęcie z zawodnikami, którzy będą również rozdawać autografy. Z kolei za mniej więcej miesiąc powinniśmy poznać nowego prezesa Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego. Dotychczasowy, Leszek Gubernat po trzech miesiącach na tym stanowisku zakończył swoją misję. Obecnie jego obowiązki pełni jeden z wiceprezesów, Jan Madej. Jeszcze szybciej, bo już w tym tygodniu powinna się wreszcie wyjaśnić kwestia przynależności klubowej braci Michała i Bartosza Curzytków. Wszystko wskazuje na to, że obaj ostatecznie zasilą klub z Wrocławia. – Jesteśmy na ostatniej prostej negocjacji z wrocławskim klubem. Rozmawialiśmy z braćmi, jednak oni nadal obstają przy swoim i nie chcą jeździć w Rzeszowie. Nic zatem na siłę – rozkłada bezradnie ręce Józef Lis. Obaj młodzi rzeszowianie mają trafić do stolicy Dolnego Śląska na zasadzie transferu definitywnego. W zamian do Rzeszowa, oprócz gratyfikacji finansowej, mają również trafić części do motocykli żużlowych.

mj

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o