Zielona gmina z przyszłością

Głogów Małopolski jest uważany za niewielkie, ciche i spokojne miasteczko w pobliżu stolicy Podkarpacia. Tak jest naprawdę.

Głogów Małopolski leży kilkanaście kilometrów na północ od Rzeszowa, ma około 5,5 tys. mieszkańców i właśnie ze względu na ciszę i spokój jest idealnym miejscem do wypoczynku. Jednocześnie jednak Głogów Małopolski tętni życiem. Nie jest to sprzeczność, lecz harmonijna symbioza możliwości wypoczynku i wszechstronnej aktywności: kulturalnej, rekreacyjnej, edukacyjnej i biznesowej. Jak to możliwe? By się o tym przekonać, trzeba przyjechać do Głogowa Małopolskiego. Zapraszamy.

Gmina Głogów Małopolski jest jedną z najbardziej zielonych gmin na Podkarpaciu. Ponad 30 procent jej powierzchni pokrywają lasy – pozostałości Puszczy Sandomierskiej. Miasteczko jest otoczone lasami tak ściśle, że nie trzeba nawet opuszczać granic administracyjnych Głogowa Małopolskiego, by znaleźć się wśród zieleni lub nad wodą. Dodajmy, że wodą nadającą się do kąpieli, a także pływania żaglówkami, na deskach windsurfingowych, kajakach czy rowerkach wodnych. Wędkarze też znajdą tu dla siebie miejsca, w których można zapolować na taaaaaaaaką rybę.

Wielki biznes w małej gminie

Ogromnym atutem Głogowa Małopolskiego jest położenie gminy. Nie przypadkiem w 1570 roku Krzysztof Głowa wybrał to właśnie miejsce na założenie miasta. Wtedy było to rozwidlenie szlaków z Rzeszowa do Sandomierza i Kolbuszowej. Dziś przez Głogów Małopolski przebiega droga krajowa prowadząca z Rzeszowa do Warszawy i linia kolejowa, którą wkrótce mają zacząć jeździć pociągi relacji Rzeszów – Warszawa.
Już za kilka miesięcy na terenie gminy zacznie funkcjonować najważniejszy na Podkarpaciu węzeł autostradowy – Rzeszów Centralny. Przez południowo-zachodnią część gminy przebiega też magistrala kolejowa E 30, przecinająca Polskę ze wschodu na zachód. Na terenie gminy krzyżują się więc szlaki drogowe i kolejowe prowadzące z zachodu Europy na wschód i z północy kontynentu na południe. Czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce na założenie i prowadzenie biznesu? No to dodajmy jeszcze, że tuż przy granicy gminy znajduje się międzynarodowe lotnisko komunikacyjne. Nic więc dziwnego, że wielki biznes drzwiami i oknami pcha się do Głogowa Małopolskiego, a gospodarze gminy przyjmują takich gości z otwartymi ramionami. Mają bowiem dla nich wspaniałe miejsce. Jest to Specjalna Strefa Ekonomiczna w Rogoźnicy.

Rozwój, nowoczesność i inwestycje

Czy można pogodzić ze sobą wielki biznes oraz zaciszny azyl dla wypoczynki i rekreacji? Można. Trzeba tylko spełnić trzy warunki: umieć, chcieć, robić. Tak właśnie się dzieje w Głogowie Małopolskim. Władze tej gminy wiedzą czego chcą, wiedzą co trzeba zrobić i pracują bardzo intensywnie. Efekty widać na każdym kroku.

Szybko rozwija się sieć drogowa i infrastruktura komunalna. Przykładem może być choćby najnowocześniejsza w Polsce oczyszczalnia ścieków. Równocześnie przybywa w gminie szlaków turystycznych dla wycieczek pieszych, rowerowych i konnych. Jest pole golfowe i ośrodek jeździecki. Jest też coś, o czym władze miasta skromnie mówią: kryta pływalnia. Podobne obiekty w Łodzi, Poznaniu czy Krakowie nazywane są aquaparkami. Jednak w żadnej wielkiej metropolii obok krytej hali z basenami nie ma stawów z plażą i przystanią dla sprzętu wodnego, ani boiska, na którym w lecie można grać w piłkę, a które zimie zamienia się w lodowisko. Tak już niebawem będzie w Głogowie Małopolskim, bo warunki do tego są doskonałe.

Jednak w Głogowie Małopolskim najważniejsi są ludzie, a ci, którzy tą gminą kierują, są jej największym skarbem.

Krzysztof Rokosz

do “Zielona gmina z przyszłością”

  1. mmv

    Czy autor tekstu jechał do naszego spokojnego miasteczka z Rzeszowa??.Przez tą strefę ,trasę 12 km z rzeszowa pokonuje się nie 15 minut jak kilka lat temu,tylko do 1 godziny.Rozjazd w Rogoźnicy blokuje cały ruch.A przypominam że Zelmer jeszcze nie wystartował.Władze gminy zacierają ręce bo zakłady będą płacić nie małe podatki,a my szaraczki będziemy stać i tracić kasę na spalone paliwo w korku.Czy władze gminy nie widzą tego problemu???

  2. jur

    ..kilkanaście lat dopominamy się o napawę drogi nr 650 w Pogwizowie Nowym , a władze gwizdają na ten temat „brak pieniędzy”…

  3. krzy

    „Podobne obiekty w Łodzi, Poznaniu czy Krakowie nazywane są aquaparkami.”
    Basen z jedną zjeżdżalnią to już aquapark? Widzieli aquapark w Krakowie….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.