Zielone światło dla małych winnic

- Zmiany prawa to dopiero początek drogi do rozwoju winiarstwa - uważa Jan Lubera, założyciel Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia.

WARSZAWA, PODKARPACIE. Tomasz Poręba, eurodeputowany z Podkarpacia, wywalczył korzystne zmiany dla drobnych winiarzy.

Rolnik nie będzie musiał już stawać się przedsiębiorcą, by z własnej winnicy zbierać winogrona i wytwarzać wino. Może pozostać rolnikiem, być ubezpieczonym w KRUS-ie i wytwarzać wino. W dodatku takie wino będzie mógł legalnie sprzedawać w swoim gospodarstwie. Sejm przegłosował pozwalające na  to zmiany w ustawie o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina.

Teraz ustawa czeka na podpis Prezydenta i 14 dni później zacznie obwiązywać. Oznacza to, że na początku tegorocznego lata rolnicy, którzy mają winnice i wytwarzają wino, będą mogli je legalnie sprzedawać we własnych gospodarstwach. Sprawa jest niebagatelna. Na Podkarpaciu istnieje ponad dwieście winnic, a plantacje winorośli zajmują obecnie około 50 ha.

Więcej w Super Nowościach

Krzysztof Rokosz

do “Zielone światło dla małych winnic”

  1. smakosz

    Wreście i pod tym względem doszliśmy do Europy.Napijemy sie`swojskiego`wina a nie z fabryki z dodatkami.Mieszkam we Włoszech.Tutaj w każdym tak zwanym zieleniaku kupisz oprócz warzyw i owoców wino(wytrawne)własnej roboty.SALUTE.(na zdrowie!).

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.