Zima nie sparaliżowała rzeszowskiego lotniska

Pracownicy Portu Lotniczego "Rzeszów - Jasionka" bez problemów radzą sobie ze śniegiem i mrozem, więc ruch lotniczy odbywa się tu bez utrudnień

JASIONKA. Port lotniczy działa normalnie, choć śnieg i mróz uziemiły samoloty w wielu dużych portach Europy

Niektóre samoloty z Wysp Brytyjskich przylatują do Rzeszowa z opóźnieniem. Lufthansa odwołuje też loty z Frankfurtu. Powodem jest atak zimy w porcie Frankfurt International. Natomiast służby utrzymania ruchu na rzeszowskim lotnisku doskonale radzą sobie ze śniegiem i mrozem.

Pas startowy w Jasionce jest czynny praktycznie bez przerwy. Nawet śnieżyca czy zadymka nie powoduje przerw w ruchu na rzeszowskim lotnisku. Po intensywnym opadzie śniegu wystarczy 20 minut, by droga startowa była przygotowana do bezpiecznych lądowań i startów.

Londyńskie Heathrow sparaliżował „siarczysty” (-6 st. C) mróz i 5-centymetrowy opad śniegu. W Brukseli zabrakło płynu do odladzania samolotów i od trzech dni z tego lotniska nie wystartował żadne samolot. Większość lotów odwołano także z Frankfurtu. Tam też śnieg i mróz uziemiły samoloty. Wczorajszy lot z Frankfurtu do Rzeszowa został odwołany. Nie wiadomo też, czy dzisiejszy dojdzie do skutku, gdyż sytuacja zmienia się z godziny na godzinę.

- Nie ma natomiast zimowych utrudnień na rzeszowskim lotnisku – zapewnia Anna Kubik-Nieckarz z zespołu marketingu Portu Lotniczego „Rzeszów – Jasionka”. – Opady śniegu nie odbiegają od normy i nasze służby bez problemów radzą sobie z przygotowaniem drogi startowej do startów i lądowań. Nie brakuje też środków do odladzania samolotów.

Samoloty LOT-u na trasie do Warszawy latają regularnie z godnie z rozkładem. Nie ma tez większych problemów z połączeniami do Anglii i Irlandii, choć niektóre rejsy są znacznie opóźnione. Wynika to z trudności na lotniskach brytyjskich.

Przedświąteczny ruch jest duży. Samoloty z Wielkiej Brytanii przylatują wypełnione do ostatniego miejsca. Od początku roku na rzeszowskim lotnisku odprawiono już około 450 tys. pasażerów i jest ot absolutny rekord w historii rzeszowskiego portu lotniczego. W 2009 r. przyleciało i odleciało z Jasionki 383 tys. podróżnych. Oznacza to, że w porównaniu z tamtym rokiem roku ruch pasażerski wzrósł o około 20 proc. Od trzech lat Jasionka jest najdynamiczniej rozwijającym się polskim portem lotniczym.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.