Zimno i ciemno w dworcowej poczekalni

Zarząd Transportu Miejskiego nie może się dogadać z PKS w sprawie ogrzania i oświetlenia poczekalni na dworcu podmiejskim, a przez to najbardziej cierpią podróżni. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Zarząd Transportu Miejskiego zwala winę na PKS, ale przedsiębiorstwo komunikacyjne od dwu lat nie jest właścicielem dworca podmiejskiego.

Jeszcze do końca stycznia podróżni korzystający z dworca podmiejskiego będą musieli czekać na autobus w nieogrzewanej i ciemnej poczekalni. Wprawdzie przez 30 lat teren dworcowy był dzierżawiony przez PKS, ale od dwóch już nie jest, i to Zarząd Transportu Miejskiego jest odpowiedzialny za ogrzewanie i oświetlanie poczekalni. Niestety, dyrekcja ZTM twierdzi, że powinno o to zadbać przedsiębiorstwo komunikacyjne.

Powodem braku ogrzewania w poczekalni i ciemności jest remont sieci elektrycznej w ciągu ulic Borelowskiego, Jabłońskiego i Towarnickiego. Jednak pojawił się też inny problem – nieuregulowana sytuacja dworca podmiejskiego. ZTM twierdzi, że poczekalnia jest własnością PKS, bo ją wybudował i za nią powinien odpowiadać.

- To ZTM jest odpowiedzialny za dworzec, jak i poczekalnię – wyjaśnia Kazimierz Jarecki, prezes PKS w Rzeszowie. – Dwa lata temu miasto zerwało z nami umowę dzierżawy. Od tego czasu rocznie za wjazd autobusów na teren dworcowy płacimy 50 tysięcy złotych. Zgodnie ze statutem, dworzec to miejsca postojowe dla autobusów i poczekalnia dla podróżnych. Wprawdzie jeszcze miasto nam nie zapłaciło za poczekalnię, ale przekazaliśmy już ZTM klucze do niej.

Rzeszowski PKS za budynek poczekalni chce od miasta 190 tys. zł. Władze miasta zaproponowały, że mogą zapłacić tylko 100 tys. zł. To właśnie kwestie finansowe są podłożem nieuregulowanej sytuacji dworca podmiejskiego w Rzeszowie. Tak więc nie ma porozumienia na linii ZTM – PKS, a podróżni muszą marznąć w poczekalni i przebywać w egipskich ciemnościach. Tym bardziej jest to uciążliwe, że ciemno jest nie tylko w poczekalni, ale na stanowiskach, gdzie zatrzymują się autobusy, bo wieczorami lampy nie są włączone.

Mariusz Andres

do “Zimno i ciemno w dworcowej poczekalni”

  1. kobrabartiz

    zero szacunku do ludzi , na zachodzie jest to niedopuszczalna. Ale to jest usprawiedliwione, przecież po takim sztabie ludzi którzy rz*dzą naszym państwem niemożna się wiele spodziewać . W następnych wyborach napewno na nich nie bende głosował lepsze jest wszystko od tej szar**czy

  2. edwin

    kłóćcie się kłóćcie a podróżni będą marzli to jest cała filozofia naszej administracji

    • blokers

      czy kiedykolwiek przeczytam cos pozytywnego o zetteemie?Przeciez ktoś administruje tą firmą i najwazniejsze kasuje za to niezły szmal

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.