Złapali dilera z 220 działkami marihuany

RZESZÓW. Policjanci z komisariatu II zatrzymali narkotykowego dilera. Okazał się nim 17-letni uczeń jednej z rzeszowskich szkół.

Nieletni miał przy sobie ponad 20 gramów marihuany, specjalistyczną wagę elektroniczną, woreczki i bibułki do porcjowania narkotyku.

W rejonie ulicy Różanej w Rzeszowie policyjny patrol zauważył młode osoby stojące przy zaparkowanym skuterze. Na widok zbliżającego się radiowozu, dwie z nich uciekły pomiędzy osiedlowe bloki, natomiast siedzący na skuterze mężczyzna, gwałtownie ruszył w kierunku ulicy Warszawskiej. Po krótkim pościgu, młody człowiek zatrzymał kierowany przez siebie skuter i pieszo próbował uciec interweniującym policjantom. Podczas ucieczki odrzucił od siebie woreczki ze znajdującym się w nich zielono-brunatnym suszem roślinnym.

Chłopak został przewieziony do komendy, gdzie policjanci znaleźli przy nim specjalistyczną wagę elektroniczną, woreczki i bibułki do porcjowania narkotyku. Badania suszu roślinnego znajdującego się w trzech woreczkach odrzuconych  przez niego podczas ucieczki  wykazały obecność w nich marihuany. Z ponad 22 gramów zabezpieczonego narkotyku, 17-latek mógł przygotować do sprzedaży nawet 220 porcji gotowych do użytku.

17-latek został umieszczony w Policyjnej Izbie Dziecka.

ga

do “Złapali dilera z 220 działkami marihuany”

  1. Karol Wojtyła

    zero litości dla ćpuna, wsadzić go na 25 lat i niech potem pracuje do emerytury w kamieniołomie

  2. Grand Papa

    SZatrzymujcie dalej siedemnastolatków z jakimś krzakiem w kieszeni. Brawo dla policjantów – idiotów. I jeszcze się tym chwalicie hahahah, no brawo, tak spektakularnego zatrzymania „groźnego bandyty” dawno u Was nie było.. Czekam tylko aż policjanci w imię prawa zaczną aresztować swoje własne dzieci. Bo one też palą, nawet takich znam.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.