Złapani na gorącym uczynku

Fot. KPP

BOGUCHWAŁA, RZESZÓW. Policjanci z posterunku w Boguchwale zatrzymali na gorącym uczynku sprawcę włamania do sklepu. Drugiemu z włamywaczy udało się zbiec, jednak po kilku godzinach i on trafił do policyjnego aresztu.

W nocy z poniedziałku na wtorek policjanci otrzymali informację o włamaniu do sklepu spożywczo – przemysłowego w Boguchwale. Patrol niezwłocznie udał się w rejon sklepu. Początkowo nic nie wskazywało, aby doszło do włamania. Sklep znajdował się na ogrodzonej posesji, a brama była zamknięta. Również budynek z zewnątrz nie nosił śladów włamania.

Mimo to policjanci postanowili sprawdzić go dokładnie i weszli na teren obiektu. Wtedy okazało się, że w środku ktoś jest. Na widok policjantów ze sklepu wybiegł młody mężczyzna i zaczął uciekać. W trakcie pościgu policjanci zauważyli, że w sklepie jest jeszcze jedna osoba. Wówczas przerwali pościg i weszli do sklepu, gdzie jak się okazało próbował ukryć się drugi włamywacz. Był nim 18-letni mieszkaniec Boguchwały.

Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Mając jednego ze sprawców policjanci szybko ustalili, że włamania dokonał ze swoim 17-letni kolegą, również mieszkańcem Boguchwały. Policjanci zabezpieczyli miejsce włamania i pozostawione przez sprawców ślady.

Włamywacz, któremu udało się uciec, krótko cieszył się bezkarnością. Policjanci zatrzymali go we wtorek po południu. W trakcie wyjaśniania sprawy okazało się, że to nie jedyne włamanie, którego dopuścili się młodzi mieszkańcy Boguchwały. Jak ustalili funkcjonariusze obydwaj w kwietniu i w maju dwukrotnie włamywali się do tego samego sklepu. Włamali się i okradli również sklep w sąsiednim Lutoryżu.

Obydwaj mężczyźni odpowiedzą za cztery włamania. Grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

tc/KMP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.