Złoty Wrocław

Wrocławianie, którzy w Zielonej Górze wywalczyli tytuł mistrzów Polski Par Klubowych zaprezentują się przed rzeszowską publicznością już w niedzielę podczas meczu ligowego z PGE Marmą

FINAŁ MPPK. Słaby występ rzeszowskich zawodników, którzy bronili tytułu wicemistrzów Polski.

Zwycięstwem Betardu Sparty Wrocław zakończył się środowy finał Mistrzostw Polski Par Klubowych, który odbył się w Zielonej Górze. Słabo spisali się zawodnicy PGE Marmy Rzeszów, którzy w siedmiozespołowej stawce zajęli przedostatnie miejsce.

- Na pewno nie odpuściliśmy tych zawodów – przekonuje Rafał Okoniewski, który dodaje. – Każdy dostał szansę pokazania się na torze. Próbowaliśmy różnych ustawień motocykli, bo przecież na wieczór mieliśmy zaplanowany mecz ligowy. Wychodziło to z różnym skutkiem, ale w końcówce było już nieźle. Szkoda, że wieczorne ściganie nie doszło do skutku – kończy “Okoń”. – Zawodnicy, zwłaszcza Rafał, który ma jeszcze nie do końca zaleczoną kontuzję, trochę się oszczędzali, mając w perspektywie późniejszy mecz. Mimo wszystko, pozostał pewien niedosyt po naszym występie – dodał szkoleniowiec rzeszowskiej ekipy, Dariusz Śledź, która w Zielonej Górze broniła srebrnego medalu wywalczonego przed rokiem w Toruniu.

Ton wydarzeniom od początku nadali gospodarze oraz para z Wrocławia, która po zwycięstwie w swoim ostatnim biegu nad osamotnionym Maciejem Kuciapą (Okoniewski wjechał w taśmę) przypieczętowała złote medale. – Przyjechaliśmy do Zielonej Góry po jak najlepszy wynik. Zawody układały się po naszej myśli od samego początku, cała nasze trójka wypadła bardzo dobrze i wracamy do domów ze złotem – podsumował występ najskuteczniejszy w szeregach wrocławian, Piotr Świderski.
Do samego końca trwała walka o brązowe krążki, z której ostatecznie nieoczekiwanie zwycięsko wyszli żużlowcy I-ligowej Lechmy Poznań. – Tor w Zielonej Górze zawsze mi odpowiadał i podobnie było tym razem. Brąz cieszy, ale szkoda że nie udało się zdobyć srebrnych medali. Niestety, rywale byli zbyt silni – oceniał występ ekipy ze stolicy Wielkopolski Robert Miśkowiak.

Marcin Jeżowski, Zielona Góra

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.