Antoni Weryński nie żyje

Fot. Archiwum

Zmarł twórca potęgi mieleckiego szczypiorniaka.

Trudno w to uwierzyć, ale Antoniego Weryńskiego nie ma już wśród nas. Prezes SPR Stal Mielec, a przed laty zawodnik tego klubu, zmarł we wtorek w wieku 63 lat. Ten niezłomny człowiek przegrał walkę z chorobą nowotworową.

W latach 70. grał w piłkę ręczną w Stali. Jako jej zawodnik zdobył wicemistrzostwo Polski (1975) oraz Puchar Polski (1971). Występował też w młodzieżowej reprezentacji Polski. To on z grupą podobnych mu zapaleńców, odbudował podupadłą sekcję piłki ręcznej i doprowadził ją do największych sukcesów. Pod jego kierownictwem i dzięki jego wsparciu, klub awansował z niższych klas rozgrywkowych do samej Superligi. Dzięki zabiegom prezesa Weryńskiego, udało się najpierw zbudować mocną drużynę, która w sezonie 2010/11 była największą rewelacją rozgrywek, zajmując w nich 4. miejsce i zapewniając sobie przepustkę do europejskich pucharów. Kolejny sezon był jeszcze lepszy, bo mielczanie na mecie sezonu zameldowali się na 3. pozycji. Przez ten cały czas klub borykał się z problemami finansowymi, ale dzięki zaangażowaniu prezesa Weryńskiego i jego współpracowników, zawsze udało się związać koniec z końcem. To także dzięki jego zapobiegliwości, udało się w końcu zgromadzić grupę mocnych sponsorów, którzy zapewniają Stali budżet, dający jej możliwość walki o kolejne medale mistrzostw Polski.

Antoni Weryński udzielał się nie tylko na niwie sportowej. W Mielcu prowadził też rodzinną cukiernię, renomowany i najstarszy tego typu zakład w mieście. Działał także w lokalnym stowarzyszeniu “Nasz Mielec”. W 2011 roku został uhonorowany tytułem “Mielczanin Roku”. 30 września tego roku został odznaczony Diamentową Odznaką za zasługi dla polskiej piłki ręcznej.
Cześć jego pamięci.

Stal zagra w niedzielę?
Szok jaki wywołała śmierć prezesa Weryńskiego, nie sparaliżował działalności Stali Mielec. Wczoraj działacze klubu czynili starania o przełożenie ligowego meczu z MMTS-em Kwidzyn z soboty na niedzielę. – W tej chwili rozważamy taką możliwość i podjęliśmy już w tej sprawie działania. Myślę, że uda się to załatwić z naszymi przeciwnikami – powiedział Stanisław Leśniak, sekretarz klubu. Działacz Stali nie znał jeszcze dokładnej daty pogrzebu prezesa Weryńskiego – Na razie wiem tylko tyle, że uroczystość odbędzie się w sobotę – dodał.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.