Zmarł Emil Karewicz, niezapomniany Brunner

Fot. MWMedia

18 marca w wieku 97 lat zmarł wybitny aktor teatralny i filmowy, Ambasador Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, Emil Karewicz.

Z zawodem aktora po raz pierwszy miał kontakt jeszcze przed II wojną światowa w swoim rodzinnym Wilnie. Czynnie uczestniczył w działaniach wojennych jako żołnierz 2 Armii Wojska Polskiego. Po wojnie zamieszkał w Polsce, gdzie ukończył „Studio Dramatyczne Iwo Galla” i rozpoczął studia na wydziale aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Łodzi, których jednak nie skończył. Nie zahamowało to jednak jego kariery aktorskiej. Początkowo grał na scenach łódzkich w Teatrze Nowym i Teatrze im. S. Jaracza. W 1962 roku zaś przeniósł się do Warszawy i występował w teatrach: Ateneum, Dramatycznym, Ludowym i Nowym oraz w Teatrze Telewizji. Popularność przyniosły mu jednak role filmowe: króla Władysława Jagiełły w „Krzyżakach”, a zwłaszcza oficera Gestapo Hermanna Brunnera w serialu „Stawka większa niż życie”. Początkowo aktor obawiał się tej roli, bo wcielał się w postać wybitnie negatywną. Jednak widzowie polubili największego wroga kapitana Klossa i nigdy nie spotkały go z tego powodu żadne nieprzyjemności. Odbiło się to jednak na jego późniejszej karierze, bowiem tak bardzo kojarzył się z Brunnerem, że reżyserzy bali się obsadzać go w swoich filmach. Nie poddał się jednak i wielokrotnie udowodnił, że jest mistrzem drugiego planu, np. w serialu „Alternatywy 4”. W 1983 roku przeszedł na emeryturę, jednak mimo kłopotów zdrowotnych występował później epizodycznie w teatrze i filmach. Z widzami pożegnał się w 2012 roku ponownie wcielając się w postać Hermanna Brunnera w filmie „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”.

wit

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o