Zmowa cenowa na autostradzie!

Zdaniem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie przy przetargach na budowę m.in. autostrady A4 od Radymna do Korczowej, popełniono przestępstwa. Fot. Artur Getler

RZESZÓW, WARSZAWA, BRUKSELA. Przestępstwa przy przetargach na budowę autostrady A4.

Zdaniem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie popełniono przestępstwa przy przetargach na budowę autostrady A4 od Radymna do Korczowej i “ekspresówki” S8  Jeżewo – Białystok i Piotrków Trybunalski – Rawa Mazowiecka. Na wieść o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia Komisja Europejska zablokowała unijne dotacje do podejrzanych projektów. Polska może stracić 3,5 mld zł!

Warszawscy prokuratorzy apelacyjni oskarżają byłego dyrektora warszawskiego oddziału GDDKiA i dziesięciu także byłych już szefów dużych firm budownictwa drogowego. Funkcjonariusze ABW zgromadzili dowody, że oskarżeni ustalali między sobą szczegóły składanych ofert tak, by poszczególne budowy podzielić między siebie i uzyskać za nie możliwie najwyższe ceny. Taka zmowa jest przestępstwem, za które grozi do trzech lat więzienia.

Co to jest zmowa cenowa
Działający w zmowie przedsiębiorcy najpierw uzyskują poufną informację o maksymalnej kwocie, którą inwestor może zapłacić za wykonanie budowy, np. 820 mln zł. Następnie obliczają, za ile ich firmy mogą to zadanie zrealizować i przekazują sobie te informacje. Okazuje się, że firma “A” podejmie się budowy za 600 mln zł. Uczestnicy ustawionego przetargu składają oferty tak, by najtańszą złożyła firma “B” na kwotę 820 mln zł i ona wygrywa przetarg. Następnie firma “B” zatrudnia jako podwykonawcę firmę “A” i uczestnicy zmowy dzielą się nadwyżką 220 mln zł wyłudzoną od państwowego inwestora.

Zdarza się, że oszustom wchodzi w drogę firma “C” i składa ofertę np. 700 mln zł. Wtedy wkracza współdziałający z przestępcami przedstawiciel inwestora i znajduje powody, by konkurencyjna oferta została odrzucona. Za taką pomoc uczestniczy on w podziale łupów.

Unia złodziejom nie płaci
- Decyzja o przerwaniu wypłat funduszy UE została podjęta w następstwie informacji o trwającym dochodzeniu dotyczącym trzech współfinansowanych projektów w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – podała Komisja Europejska. – Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, będą stanowić złamanie przepisów dyrektyw o przetargach publicznych w UE oraz będą świadczyć o potencjalnie poważnej słabości systemu zarządzania i kontroli.

Komisja zapobiegawczo objęła wstrzymaniem wypłat także program operacyjny Rozwój Polski Wschodniej, ponieważ także w tym przypadku „GDDKiA jest beneficjentem. Zdaniem KE, polskie władze powinny wycofać wszystkie wydatki związane z projektami, które były przedmiotem dochodzenia i postępowania sądowego oraz przeprowadzić szeroko zakrojoną kontrolę w celu ustalenia zakresu potencjalnych nieprawidłowości i zagrożeń wynikających z innych projektów, które mogły być narażone.

- Gdy te nieprawidłowości zostaną wykryte, polskie władze powinny dokonać korekty finansowej i wycofać nieprawidłowe wydatki z wniosków o wypłatę. Powinna powstać rozległa strategia zapobiegania defraudacji, by ograniczyć ryzyko powtórki takich sytuacji – dodaje Komisja Europejska.
O wstrzymania wypłat funduszy KE poinformowała polskie władze 21 grudnia 2012 r.

Ministrowie jadą do Brukseli
Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, razem ze Sławomirem Nowakiem, ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, będą jutro w Brukseli przekonywali unijnych komisarzy, by dotacji nie wstrzymywali. Czy jest szansa na uratowanie 3,5 mld zł?

Dziennikarze akredytowani przy Komisji Europejskiej uważają, że nie będzie to łatwe. Władze Unijne są bowiem bardzo czułe na wszelkie podejrzenia o defraudacji wspólnotowych funduszy. Inwestycje realizowane za pieniądze europejskich podatników muszą być przejrzyste i kryształowo czyste. Budowy polskich dróg takie nie są. Komisja zapobiegawczo objęła wstrzymaniem wypłat także program operacyjny Rozwój Polski Wschodniej, ponieważ także w tym przypadku GDDKiA jest beneficjentem europejskich pieniędzy.

Śledztwo trwa
Funkcjonariusze ABW objęli badaniem także inne budowy dróg na Podkarpaciu. Przypomnijmy, że autostradę A4 na odcinku Rzeszów Centralny – Rzeszów Wschodni budował Mostostal Warszawa, drogę ekspresową S19 od Stobiernej do Rzeszowa wykonywała MSF, a obwodnica Jarosławia jest dziełem Eurovii. Byli członkowie kierownictwa tych firm są oskarżeni w procesie, który rozpocznie się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli.

- Mogę tylko potwierdzić, że działaniami operacyjnymi funkcjonariuszy ABW są objęte także inne inwestycje drogowe – mówi Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. – Dla dobra postępowania żadnych informacji na ten temat udzielić nie możemy.

Krzysztof Propolski

do “Zmowa cenowa na autostradzie!”

  1. J

    a sprzęt sportowy Kettler? Z dnia na dzień wszystkie sklepy nagle wyrównały cenę bo zarząd Kettler Polska im tak kazał pod groźbą zmniejszenia rabatów. Mail od Bartłomieja Wachowskiego :odbieramy im rabaty?”

  2. Dominik Łazarz

    Polska sama zgłosiła te nieprawidłowości, to oznacza, że ma skuteczne organy kontroli, a najważniejsze, że to nie było pokłosie kontroli ze strony Komisji Europejskiej! Moim zdaniem sprawa ta w całości będzie wyjaśniona i KE odbloku środki. Zresztą już wiele krajów miało podobne problemy i w większości zostały one rozwiązane!

  3. Kacper

    No akurat Greków nie przyłapano na zmowie cenowej.

  4. ROMAN

    no nie propaganda wali ; kwota to nie 3,5 miliarda zł – tylkon 4 miliardy EU- to jest kwota którą przykręcili
    - a z tymi przetargami to chyba było tak – czytałem gdzieś 2 dni temu;
    [ dla nasd 30 % - dla was 30 % no i reszta dla rumunów]

  5. teresa

    grecy z avaxu zamieszani w zmowę? polacy wam juz za złą robotę mówią gracias !

  6. Ambroży

    Wtóruje PO koalicjant PSL , który aby nadal istnieć na politycznej mapie Polski wyszukuje po gminach wszystkie mety lubiące żyć lekko i przyjemnie i zapisuje na swoje listy z koniczynka. Problem tylko w tym ze obecnie ten sam PSl nic nie robi aby stworzyć stosowne warunki bytu w UE dla gospodarstw rodzinnych , które mogą zostać niedługo zniszczone podatkami i koniecznością scalania się w większe gospodarstwa.
    Zadyma związana z wstrzymaniem współfinansowania u nas dróg i autostrad jest sygnałem że w Polsce układy i korupcja kwitnie na całego , zaś służby mające temu zapobiegać na czas są łaskawie traktowane , a nawet jak w przypadku szefa ABW Bondaryka odznaczane wysokimi odznaczeniami państwowymi przez prezydenta!.

    • adam

      O tym że przetargi są ustawiane i jak ten proces wygląda wiadomo było od dawna.Korupcja kwitnie na całego wszyscy o tym wiedzą ale nikt nie chce sie tym zając bowiem skorumpowane całe grupy polityków , urzedników czy pracownicy sądów czy prokuratury. W metnej wodzie ryba bierze i nie ważne czy to jest mała płotka czy rekin finansowy.Jedynym politykiem który może zbyt szybko chciał sie zabrac za ten jakże szkodliwy proceder był szeryf Ziobro.Ziobro dla wielu polityków jest niewygodny i dlatego trzeba go ciągle trzymac na muszce a najlepiej to wysłac go do Brukseli. Bedąc w Brukseli ma coraz mniej czasu w Polsce na skuteczną walke z korupcją.Bo to nie jest proces to jest walka bo przeciwnik jest zagrożony .Solidarna Polska to chyba jedyna partia nieupaprana w korupcyjne układy i dlatego ma szanse stac sie ,,czarnym koniem,, najbliższych wyborów parlamentarnych choc media robia wszystko aby to ugrupowanie obrzydzic wyborcom.

      • Ambroży

        ADAM – masz racje co do intencji kiedyś Z.Ziobro – niestety on teraz jest tylko szefem partii kanapowej oscylującej ok .2-3 % poparcia i jako były jego zwolennik dziś w mojej ocenie jest tylko zdziałać sam co kolejny spad z PIS!.

  7. wiesiek

    Potwierdziła się korupcja wśród rządzących PO.Jak by UE.nie zablokowała pieniędzy społeczeństwo nie dowiedziało by się o korupcji.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.