Znikną setki stacji benzynowych

- Termin wejścia w życie tych przepisów przesuwano już kilkakrotnie. Myślę, że kolejne przesuniecie było by już niesprawiedliwe, dla tych, którzy ponieśli nie małe nakłady na modernizację swoich stacji, tak aby sprostały nowym normom – komentuje Jan Fuks, właściciel stacji benzynowej w Sanoku. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Od 1 stycznia wchodzą w życie przepisy, które doprowadzą do likwidacji wielu stacji benzynowych.

Z polskiej mapy na stałe może zniknąć kilkaset stacji benzynowych. Będzie to dotyczyć przede wszystkim niewielkich małych stacji, których nie stać na dostosowanie zbiorników na paliwo do nowych przepisów. Stacje, które nie dostosują się do norm, od 1 stycznia strącą koncesje i nie będą mogły sprzedawać paliw.

Od 1 stycznia w życie wejdą przepisy, które zmieniają normy dotyczące zbiorników, w których paliwa są przechowywane na stacjach. Większość stacji musiała swoje zbiorniki modernizować, co było bardzo kosztowne. – Jednorazowy wydatek dla jednej stacji to nawet 300 tys. zł – mówi Jan Fuks, właściciel stacji paliw w Sanoku.

Wiele stacji nie zdecydowała się na tą modernizację w tej chwili, więc nie są dostosowane do nowych przepisów. Kiedy w styczniu wejdą one w życie to nieprzystosowane stacje najpierw zapłacą kary, w dalszej kolejności utrącą licencję na sprzedaż paliwa.

Ministerstwo Gospodarki przeprowadziła ankietę wśród prawie 950 stacji (wszystkich w Polsce jest około 6700). Okazało się, że 18 procent z przepytanych stacji nie dostosowała się do przepisów, które wejdą w życie już za miesiąc. Czy możliwe aby z naszej mapy zniknęła prawie co piąta stacja benzynowa? – Myślę, ze wyniki ankiety są przesadzone. Według mojego rozeznania na terenie Podkarpacia zniknie najwyżej co dziesiąta stacja benzynowa – uspokaja Jan Fuks.

Większość właścicieli stacji tłumaczy brak przystosowania zbiorników dużym kosztem takiej modernizacji. Możliwe, że część stacji jeszcze w ostatniej chwili dokona modernizacji. Część stacyjników może też czekać na ewentualne wydłużenie terminu, bo ten był już kilkakrotnie przesuwany. Tym razem Ministerstwo Gospodarki zapowiada jednak, że zdania nie zmieni.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.