Żołnierze chcą sądownie przejąć halę Walter

– Gdyby prezydent Tadeusz Ferenc przejął kilka lat temu halę, to młodzi sportowcy teraz nie musielibyśmy opuszczać sal treningowych – mówi Roman Koterba (65 l.), prezes Policyjnego Towarzystwa Sportowego “Walter”. – Jeżeli będzie przeprowadzone postępowanie egzekucyjne i będziemy musieli odejść, to gdzie się podzieje 150 sportowców? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zarząd PTS nie opróżnił sal treningowych ze sprzętu w wyznaczonym terminem.

Żołnierze nie przejęli w środę (27 bm.) hali sportowej „Walter” przy ul. Langiewicza. Mimo wyroku sądowego, zarząd Policyjnego Towarzystwa Sportowego „Walter” nie opróżnił obiektu. Z tego powodu do Romana Koterby (65 l.), prezesa PTS, wpłynęło pismo od Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie, w którym poinformowano, że sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował, że 27 marca o godzinie 11 żołnierze mają przejąć halę. Obiekt miało opuścić 150 młodych sportowców. W środę (27 bm.) prezes i członkowie zarządu PTS „Walter” czekali na wizytę przedstawiciela wojska, ale nikt nie przyszedł.

- W środę mieliśmy „wyczyścić” halę dla żołnierzy. Z pomieszczeń miał być wyniesiony sprzęt sportowy, m.in. drabinki i materace – poinformował Roman Koterba, prezes PTS „Walter”. – Nie zrobiliśmy tego i powiadomiliśmy o tym ppłk. Krzysztofa Stefaniuka, szefa Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie. Prosiliśmy o przesunięcie terminu opuszczenia hali do maja, bo wtedy odbędzie się sportowa olimpiada młodzieży. Jednak szef RZI poinformował, że nie ma jakichkolwiek podstaw do przesuwania terminu.

Będzie postępowanie egzekucyjne
W piśmie przesłanym do PTS „Walter” napisano, że: „w związku z tym, że PTS nie przygotował nieruchomości do dobrowolnego wydania na dzień 27 marca, a tym samym uniemożliwienie RZI w Lublinie dokonania odbioru hali i gruntu, informujemy, że sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego bez dodatkowych wezwań do dobrowolnego wydania nieruchomości” .

W środę chcieliśmy uzyskać informacje, kiedy sprawa zostanie skierowana do sądu, ale ppłk Krzysztof Stefaniuk, szef RZI w Lublinie, nie odbierał telefonu. Zdaniem prezesa PTS „Walter”, sprawę można byłoby rozwiązać korzystanie dla obu stron. – Wystarczyłoby zawrzeć porozumienie z zarządem infrastruktury. Może się to jeszcze uda – stwierdził prezes Koterba. – Właścicielem hali byłby lubelski zarząd infrastruktury, ale mógłby wydzierżawiać sale dla młodych sportowców. Od godziny 7 do 15 trenowaliby żołnierze, a później młodzież.

Premier pomoże?
W sprawie ratowania hali interweniowali posłowie z naszego regionu. Do premiera Donalda Tuska i do Joanny Muchy, minister sportu, pisma wysłał m.in. poseł Mieczysław Golba, członek sejmowej Komisji Sportu. Zapytał, czy premier podejmie działania na rzecz dalszego utrzymania PTS „Walter”, który mógłby nadal prowadzić treningi dla młodzieży. Na razie nie otrzymał odpowiedzi.

Mariusz Andres

do “Żołnierze chcą sądownie przejąć halę Walter”

  1. tomek

    zróbcie żołnierzom parking na Lwowskiej przy wojsku bo maja zakaz wjazdu na jednostke i parkuja u nas na osiedlu Monte Cassino!!!!!!!!!!!!mamy juz dość!!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.