Żona i mąż z nożami w brzuchu! Ona nie żyje, on ciężko ranny

Widoczni na zdjęciu rodzice Renaty Sz. (+ 40l.) chcę opiekować się swoimi nieletnimi wnukami. Fot. Paweł Bialic

STRASZYDLE, LUBENIA. Co wydarzyło się w Straszydlu? Zabójstwo, a później próba samobójcza? Na razie nie udało się przesłuchać mężczyzny, bo znajduje on się w ciężkim stanie, w szpitalu.

W poniedziałek nie udało się śledczym przesłuchać ciężko rannego Bogdana Sz. (45 l.), który trafił do szpitala z wbitym nożem w brzuch. Jego żona Renata Sz. (+ 40 l.) zmarła i także miała wbity w brzuch nóż. Co się stało za drzwiami domu w Straszydlu? Śledczy przyjmują różne wersje dramatu do jakiego doszło niedzielnej nocy. Czy w domu doszło do zabójstwa, a później do próby samobójczej?

Wiadomo, że Bogdan Sz. jeździł często za granicę, gdzie pracował m.in. jako spawacz w jednej z irlandzkich stoczni. Mieszkał na uboczu wsi ze swoją żoną i czwórką ich dzieci. Obok, w drugim domu, mieszkali z kolei rodzice Renaty. – Tam było kilkanaście interwencji policji, non stop coś się działo jak wypił – mówi nam jeden z sąsiadów. Co na to policjanci? – Rzeczywiście funkcjonariusze interweniowali na miejscu, a rodzina miała założoną niebieską kartę – tłumaczy podkomisarz Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Pociął się i trafił do szpitala
Według relacji sąsiadów, w czwartek tuż przed świętami policjanci kolejny raz już interweniowali w domu Sz. z powodu pijackiej burdy. W Wielką Sobotę Bogdan Sz. miał podciąć sobie żyły i wówczas zabrali go policjanci. – Mężczyzna samookaleczył się i został odwieziony do szpitala. Lekarz stwierdził jednak, że mężczyzna mógł zostać umieszczony w izbie wytrzeźwień i tam trafił – tłumaczy podkomisarz Szeląg.

Z relacji sąsiadów wynika, że miał on się wówczas odgrażać: – Podobno mówił, że zaj… swoją żonę – mówi jeden z mieszkańców Straszydla. – Zresztą on pobił kiedyś swojego teścia i teściową, podobnie miał zrobić z jednym z sąsiadów. Wiem, że po pijaku bił również swoją żonę – dodaje.

Czy mężczyzna wcześniej odpowiadał za znęcanie się nad rodziną? – Nie było u nas takiej sprawy – wyjaśnia Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Małżeństwo z wbitymi nożami w brzuch  
Co się stało feralnego wieczora, z soboty na niedzielę? Policjanci zasłaniają się dobrem śledztwa i nie mówią wiele o samym zdarzeniu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to prawdopodobnie 40-latka sama dzwoniła około 1 w nocy z prośbą o interwencję na pogotowie. Policjanci zaś o zdarzeniu zostali zawiadomieni właśnie przez dyspozytora pogotowia ratunkowego.

Co było później? – Interweniujący na miejscu policjanci znaleźli 40-letnią kobietę z nożem wbitym w brzuch. Obok niej leżał jej mąż, również z nożem wbitym w brzuch. Mężczyzna był nieprzytomny, ale dawał oznaki życia. Wezwaną na miejsce karetką pogotowia został przewieziony do szpitala, gdzie poddano go operacji – wyjaśnia podkomisarz Szeląg.

Dziećmi chcą opiekować się dziadkowie
Czy możliwa jest wersja, że doprowadzona do ostateczności kobieta sama wbiła mężowi nóż w brzuch, a on ją ranił w obronie własnej? – Tego na razie nie wiem, każda wersja w śledztwie musi być jednak brana pod uwagę. Za chwilę powinna odbyć się sekcja zwłok kobiety. Nie udało nam się jednak jeszcze przesłuchać mężczyzny. Po przeprowadzeniu tych czynności będziemy prawdopodobnie mogli zadecydować o tym, czy mężczyzna usłyszy zarzuty – mówiła w poniedziałek tuż przed południem prokurator Lenart.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że prawdopodobnie to jednak mężczyzna pchnął nożem swoją żonę, a następnie próbował popełnić samobójstwo.

Pozostaje jeszcze kwestia dzieci Bogdana i Renaty Sz. Dwójka z nich jest pełnoletnia i nikt się nimi nie musi zajmować. Natomiast pozostałe dwoje są nieletnie. Po tragicznych wydarzeniach znalazły się pod opieką babci – mamy zamordowanej kobiety. – Tak, chcę się cały czas opiekować swoimi wnukami, dlatego złożę podanie o opiekę nad nimi – mówiła Super Nowościom babcia. O tym, gdzie trafią dzieci zadecyduje jednak dopiero sąd rodzinny.

Grzegorz Anton

do “Żona i mąż z nożami w brzuchu! Ona nie żyje, on ciężko ranny”

  1. Ml

    Ty słomiana wdowo jak chcesz to cie kurw** mogę puścić ale tak ze już się nie odnajdziesz masz tak pie**oli*** to sie nie udzielaj chyba ze chcesz mi cos powiedzieć

  2. oni

    Jak można wypisywać takie bzdury!!!!. Mam podstawy twierdzić że żadna z obecnych tu osób nie znała Renaty i nie wiedziała jakie piekło urządzał jej tzw. „mąż” .A większość osób komentuje to co usłyszała od innych bzdury i tyle , jeśli nic nie wiecie o jej życiu to chociaż nie wypisujcie tych oszczerstw , bo najlepiej atakować tego , kto nie może się już bronic.I przede wszystkim uszanujcie jej pamięć i ból jaki przeżywa jej rodzina a w szczególności dzieci.Nie rozumiem pewnych ludzi i tu obecnych i wszystkich którzy zabierają głos nic o tej sprawie nie wiedząc.Pomyślcie przez chwile czy gdyby Was spotkała taka tragedia słuchalibyście spokojnie takich bzdur.do pewnych spraw trzeba używać mózgu.

  3. Stefan

    Nie wypowiadam się w sprawie bo jej nie znam , trzeba być obiektywnym . Apeluję jednak do wszystkich wypowiadających się , aby nie czynili tego po oglądaniu miłosnych seriali lub filmów fantastycznych .
    Natomiast z obserwacji codzienności powiem tyle . ; Pewnym jest że wychowanie dzieci to wyrzeczenia , poświęcenie , koszty . Jest jednak druga prawda . Przylgnęła do społeczeństwa opinia męża , mężczyzny – pijaka , lenia i kobieciarza . Rzeczywistość to niewolnictwo na emigracji , poniebierka , brak szacunku i kompletne wyzucie z roli ojca i męża . Natomiast co do synów to proszę niech poczekają , aż sami wejdą w tę prawną patologię , doświadczą jak to jest być bankomatem i wycieraczką a potem będą wymierzać sprawiedliwość , jak ktoś nadmienił . W jednym zdaniu mężczyzna prawnie w tych sprawach ,( a dokładniej sądowych ) jest spalony na starcie . I należało by się zastanowić i dociec co było początkiem wszystkiego . Zawsze tragedia to uwieńczenie wielu lat spijania goryczy . Miłość , lub co najmniej dobre życie , … to dawanie siebie – nie bierzesz nic – gdy tak robią obydwie strony ….

  4. iiiiiiiiiiiiiiiiiiii

    do słomianej wdowy : jak można takie bzdury pisać , nie znałeś kobiety to nie wypowiadaj się a mogę Ci zaręczyć , że Twoja matka to nigdy nie dorówna jej uczciwoscią , i to jak potrafiła dzieci wychować bo Ciebie to chyba nie miał kto wychować ….a może Twoja matka się puszcza albo Ty i dlatego tak sądzisz ,że wszyscy tak robią ?????????????

  5. krzysztof

    Kolejna ofiara przemocy domowej. Jeden tyran potrafi tak górować i zastraszać rodzinę najbliższą, ale i dalszą. Ci tylko cicho współczują ofiarom. Otoczenie boi się przeciwstawić złu. Organy władzy lokalnej również nie są w stanie zapanować nad jednym człowiekiem. Władza kościelna milczy. Pomoc społeczna nie dociera. Tacy maltretowani ludzie nie mają szans na wsparcie psychologa, wytyczne jak sobie radzić z takim człowiekiem. Tu mamy ofiarę. A na Mazurach ci którzy się przeciwstawili takiemu damskiemu bokserowi niedawno wyszli z więzienia. Według prawa, najlepiej dać się zabić. Taka moja konkluzja podsumowująca państwo prawa.

    • Grzegorz

      Głupi durni nie znałeś kobiety to sie nie wypowiadaj to była oddana zona i kochająca matka jak masz takie bzdury wypisywać bałwanie to lepiej się w ogóle nie odzywaj

  6. wspolczujacy

    slomiana wdowa nie powinienes sie udzielac na ten temat w ten sposob skoro nie znasz sprawy. Jestes kompletnym gnojem skoro w ten sposób wypowiadasz się o tej kobiecie. Jakby cie spotkali synowie tej kobiety to by ci podziekowali za te slowa

  7. jurek

    nie znales/as jej to milcz i nie chrzan takich bzdur.

    PS. slownik Ci sie przyda…

  8. slomiana wdowa

    maz za granica zona sie puszcza w kraju to standart – dobzry ludzie sasiedzi doloza swoje wersje potem sie z chlopa na wsi smieja to w koncu musi dostac szalu

    • menel123

      z tym puszczaniem to nie przesadzaj,bo jej nie znałeś/aś.Ale cos w tym jest,bez powodu jej nie zabił

    • Ola

      Widać co robisz jako słomiana wdowa jeśli byś miała choć troszkę honoru i godności nie mierzyłabyś tej biednej kobiety z tobą. Życzę ci aby twój mąż zrobił z tobą CO ON Z NIĄ BO TY NA PEWNO NA TO ZASŁUGUJESZ. ONA NIE ZASŁUGIWAŁA! żegnam

    • wkurzona

      Jak byś miała czwórkę dzieci i nie miała co do garnka włożyć bo mąż przepuszcza kasę na takie panienki jak ty to bardzo szybko zmieniłabyś zdanie!

  9. Onslow83

    Dom Zły….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.