Została dobrym duszkiem Zosi

Fot. arch. rodzinne

FRYSZTAK. 8-letnią Izabelkę Roś tak poruszyła historia jej chorej równieśniczki, że sama zorganizowała dla niej pomoc.

- Kiedy Izabelka usłyszała od taty, że chora Zosia potrzebuje jeszcze dwie tony nakrętek (dwie już zebrała), bo to pozwoli jej wyjechać na turnus rehabilitacyjny, powiedziała, że chce jej w tym pomóc. Poprosiła o przywiezienie plakatów i sama je rozwiesiła w szkole i okolicznych sklepach. Codziennie też zerka do pudeł i zbiera z nich nakrętki. W ten sposób zebrała już 40 kg i w niedzielę zawiozła Zosi – mówi z dumą w głosie Małgorzata Roś, mama dziewczynki.

Izabela jest uczennicą II klasy Szkoły Podstawowej we Frysztaku. To właśnie w niej oraz w Delikatesach Centrum i Zielonym Koszyku postawiła kosze na nakrętki. Nawiązała też kontakt z innym dzieckiem na wózku, któremu chce pomagać, gdy zbierze już nakrętki dla Zosi. – Ma dużo zapału i chęci niesienia pomocy, dlatego robię wszystko by ją w tym wesprzeć. Skoro została dobrym duszkiem chorych dzieciaków to niech tak zostanie – mówi Małgorzata Roś.

Pomocy nigdy nie jest za dużo
Zosia Zając, dla której Izabelka zbiera nakrętki, urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowie. Żeby w miarę funkcjonować potrzebuje codziennej rehabilitacji. Duże efekty przynoszą kilkutygodniowe turnusy rehabilitacyjne, niestety rodziców, z których tylko ojciec pracuje, nie stać na wydatek 4 tys. zł (za turnus). Dlatego zbiera nakrętki, na turnus potrzebuje cztery tony (1 kg – 1 zł).

Zosi można też pomóc za pośrednictwem Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą” bank PBH SA 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 z dopiskiem: “12843 – Zosia Zając – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.