Zostań “eurourzędnikiem”

Pochodząca z Rzeszowa Renata Surowiec pracuje w organizacji zajmującej się m.in. lobbingiem.

BRUKSELA. Urzędy UE chcą zatrudnić najlepszych europejskich studentów i absolwentów. Pracę można znaleźć także w instytucjach “okołounijnych”.

Bruksela to obecnie polityczne centrum Europy. Poza unijnymi urzędami, nie brakuje w niej przedstawicielstw poszczególnych państw, regionów czy miast (np. Dom Polski Wschodniej), a także biur izb biznesowych, gospodarczych organizacji branżowych czy instytucji lobbingowych. Wszystkie one potrzebują pracowników.

W tej chwili trwa doroczna rekrutacja na stanowiska urzędnicze w instytucjach Unii Europejskiej. Szansę mają prawnicy, ekonomiści, specjaliści od rozwoju strategii politycznych.

W tym roku wprowadzono kilka zmian w zasadach przyjęć. Przede wszystkim Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO) po raz pierwszy dopuszcza do konkursu wnioski osób na ostatnim roku studiów licencjackich.

Nie tylko biurokraci

Rzeszowianka Renata Surowiec pracuje w brukselskim biurze Europejskiego Stowarzyszenia Przetwórców Plastiku. Z wykształcenia jest germanistką (ukończyła URz), zna też angielski, francuski i hiszpański.

- Zajmujemy się monitorowaniem propozycji zmian prawa wspólnotowego i informowaniem o nich naszych członków, a także propagowaniem naszych stanowisk – wyjaśnia Renata.

Z kolei jak podkreśla Paulina Bąk-Jachna, która pracowała w brukselskim Domu Polski Wschodniej, bez bardzo dobrej znajomości języka obcego, najlepiej angielskiego, nie mamy szans na pracę.

Szukając pracy w Brukseli, trzeba liczyć się z dużą konkurencją, przede wszystkim Belgów. Konieczna jest też otwartość na ludzi i inne kultury. Wszyscy pracują w wielonarodowym środowisku, kontaktują się także z ludźmi z niemal całego świata.

Adam Cyło

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.