Zostanie nam tylko cmentarz!

DĘBICA. Mieszkańcy Os. Gawrzyłowa są zdeterminowani. I będą walczyć do końca

Do końca lutego b.r. miasto musi podjąć decyzję w sprawie przyszłości Szkoły Podstawowej nr 8 w Dębicy. A te perspektywy nie są zbyt różowe. W ramach tzw. „dopasowania sieci szkół” ratusz planuje likwidację popularnej „ósemki”. Mieszkańcy Os. Gawrzyłowa nie godzą się na takie rozwiązanie. W tej sprawie zebrali ponad tysiąc podpisów i tłumnie (blisko setka) na ostatniej sesji „odwiedzili” dębickich radnych.

Na tablicach i transparentach, które mieszkańcy przynieśli do ratusza, można było m.in. przeczytać: „W budżecie nędza, więc burmistrz na dzieciach oszczędza!”, „Kłamca i likwidator szkół!” „Ręce precz od szkoły!”, „Hańba!”, „PiS kłamca ” itd.

Bieszczad: – „Nie będzie partyzantki!”

Po kilku dziesięciominutowym oczekiwaniu na decyzję radnych, wyraźnie zniesmaczeni mieszkańcy udali się na korytarz. Ale nie zakończyli pikiety. „Burmistrz wyjdź”, „obiecujesz-likwidujesz” – krzyczeli raz za razem. – Sytuacja, jaka się wytworzyła, jest trudną Musimy wyjść do tych ludzi i zorientować się o co chodzi – stwierdził Stefan Bieszczad, przewodniczący Rady Miasta, przerwał obrady i poszedł do tłumu protestujących.

- Z naszej strony nie będzie żadnego partyzanckiego działania w tej sprawie. Na pewno nie zamierzaliśmy przez zaskoczenie obradować w tak bardzo ważnej kwestii. Nie potrzebne są więc te emocje – mówił do ludzi. – Na tej sesji nie będzie uchwały o likwidacji szkoły. Jeżeli ona się pojawi w lutym, to wcześniej będziemy o tym z Państwem rozmawiać. I to ja będę inicjował to spotkanie – obiecywał z kolei burmistrz Paweł Wolicki.

„To nasza szkoła z dziada pradziada”

Tłumaczenia władz miasta nie uspokoiły jednak mieszkańców. – Ósemka to nie tylko szkoła, ale również miejsce spotkań mieszkańców naszego osiedla. Jeżeli ją teraz zlikwidują, to pozostanie nam tylko cmentarz – mówiła wprost jedna z protestujących Iwona Rojek.

- To jest szkoła z dziada pradziada, a teraz chcą nam ją zamknąć. Dlaczego? – pytała Maria Pasik. – Przedwyborcza obietnica była, że szkoła będzie remontowana – Dlatego trudno nam to zrozumieć. Kupiliśmy blachę, która czeka do wiosny, na pokrycie dachu szkoły. A teraz mówią o jej zamknięciu – oburzał się Stanisław Ligęzka. SP nr 8 miałaby przestać istnieć 31 sierpnia b.r. Powód? Ekonomia. Subwencja pokrywa zaledwie 56 proc. jej potrzeb.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.