Zostawią wiadukt w spokoju do wiosny

Przejazd pod wiaduktem na ul. Sandomierskiej jest przeżyciem klaustrofobicznym. Na wiosnę przejazd znów zostanie zamknięty i pogłębiony. Fot. Artur Getler
Przejazd pod wiaduktem na ul. Sandomierskiej jest przeżyciem klaustrofobicznym. Na wiosnę przejazd znów zostanie zamknięty i pogłębiony. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Wiadukt tymczasowo otwarty, ale jeszcze niegotowy.

Przejazd pod wiaduktem na ul. Sandomierskiej został tymczasowy otwarty. Ponieważ inwestycja nie jest gotowa, istniało ryzyko że już w grudniu droga ponownie zostanie zamknięta. Na szczęście wykonawca postanowił poczekać z robotami do wiosny.

Przejazd pod wiaduktem w ciągu ul. Sandomierskiej, która jest główną drogą między Dębicą a Mielcem, jest otwarty od listopada. Jednak jego obecny kształt jest tymczasowy. Pod wiadukt wjechać mogą pojazdy o wysokości nie większej niż 2 metry. Kierowcy autobusów, tirów, ciężarówek i innych dużych pojazdów muszą zapomnieć o korzystaniu z tego przejazdu.

Przejazd pod tym wiaduktem został zamknięty przed rokiem, w ramach przebudowy linii kolejowej Kraków – Rzeszów. Niestety, kolejarze nie radzili sobie specjalnie z pracami i przesuwali terminy oddania inwestycji. Tymczasem okazało się, że terminy te w ogóle nie miały pokrycia, bo na realizację drogi pod wiaduktem nie było nawet pozwolenia na budowę, które uzyskano dopiero niedawno.

Przed wiaduktem montowane są w tej chwili dodatkowe ograniczenia wysokości, które mają uchronić przed tym, by pod wiadukt nie zagalopowały się wyższe pojazdy, które się pod nim nie zmieszczą. Wykonawca ponownie rozkopie wiadukt na wiosnę i ma się uporać z pracami w miesiąc. Po zakończeniu prac, przejazd pod wiaduktem zostanie pogłębiony. Dzięki temu będą mogły się tam miesić też autobusy i ciężarówki.

Artur Getler

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments