Zostawił garnek z jedzeniem na ogniu i… wyszedł z mieszkania

Przez “inteligentnego” mieszkańca bloku mogło dojść do tragedii. Na szczęście w porę przyjechali strażacy i ugasili ogień. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. W piątek około godziny 8.30 strażacy otrzymali informację od mieszkańców bloku przy ul. Podwisłocze (obok budynku urzędu skarbowego), że z jednego z mieszkań na szóstym piętrze wydobywa się dym.

Strażacy czekali aż ktoś otworzy drzwi, wezwali jednocześnie policjantów. Sąsiad twierdził, że mężczyzna za chwilę wróci, ale tak się nie stało, więc podjęto decyzję o wyważeniu drzwi.

Już w mieszkaniu okazało się, że dym wydobywał się z potrawy. Ta zapaliła się w garnku, który lokator zostawił na włączonej kuchence. Palił się także kosz na śmieci stojący w szafce. Strażacy szybko ugasili mały pożar, natomiast policjanci zajmą się właścicielem mieszkania.

ga

do “Zostawił garnek z jedzeniem na ogniu i… wyszedł z mieszkania”

  1. rzeszowiak

    A jak tam Straz dojechala ?
    Przeciez tam nie ma dojazdow dla takich duzych pojazdow, a te scizki dla samochodow osobowych sa pelne tak ze nie mozna przejsc pomiedzy tymi osobowkami.

  2. tomek

    taaa zajęli sie nim. Od razu do pie**la pedały…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.