Zrobią to nawet o północy

Książki do wrzutni należy wkładać pojedynczo, grzbietem do środka. Fot. Małgorzata Rokoszewska

TARNOBRZEG. Spóźnialscy kar nie unikną, ale przynajmniej nie będą im one dalej naliczane.

Wrzutnię książek ustawiono przed wejściem do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnobrzegu. Urządzenie działające na zasadzie kontenerów na używaną odzież umożliwi zwrot książek o każdej porze, również podczas świąt i dni wolnych od pracy.

Pomysł z wrzutnią to wyjście naprzeciw czytelnikom, którym brakuje czasu za zwrot pożyczonych przez siebie lektur. Zadowoleni powinni być szczególnie ci, którzy pracują w tym samych godzinach, w których czynna jest biblioteka i mieli dotąd problem z oddaniem woluminów. Teraz będą mogli skorzystać z wrzutni idąc lub wracając z pracy, albo podczas wieczornego lub weekendowego spaceru.

Stanisława Mazur, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnobrzegu liczy, że dzięki wrzutni wrócą do biblioteki książki, które „zasiedziały” się nieco u czytelników i być może ci chcąc uniknąć opłat za przetrzymanie, omijają bibliotekę szerokim łukiem.

– Z naszych bieżących danych wynika, że przetrzymanych jest ponad 200 książek, z czego około 50 znajduje się u czytelników naprawdę długo. Rekordzista ma  do zapłaty około 1000 zł odsetek – mówi Stanisława Mazur. – Zwrot takich przetrzymanych książek nie powoduje uniknięcia kary, bo tę trzeba będzie i tak uregulować przy następnym wypożyczeniu, cieszylibyśmy się jednak już z samego tego, że książki do nas wrócą.

Dyrektorka informuje również, że stanowisko wrzutni jest monitorowane oraz, że zabrania się wkładania do wrzutni wszelkich przedmiotów poza materiałami bibliotecznymi.

Do urządzenia można ponadto wrzucać tylko książki wypożyczone w Bibliotece Głównej.

– Wrzutnia jest dostępna przez całą dobę, a książki są z niej wyjmowane dwa razy dziennie, o godz. 10 i o godz. 15 – dodaje Stanisława Mazur.

mrok

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o