Zrobili sobie hotel w szkole

Wzrok nie myli. To ciągle szkoła, choć zrobiona na hotelową recepcję. Fot. Jerzy Mielniczuk (2).

STALOWA WOLA. Kucharz czy hotelarz wykształcony w takich warunkach długo pracy nie będzie szukał.

Nie ma w tym ani odrobiny przesady. W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 jest hotelowa recepcja i pokój, którego nie powstydziłby się hotel pięciogwiazdkowy. Jest też kuchnia, o której większość podkarpackich hoteli może tylko pomarzyć.

Na razie, spełniły się marzenia uczniów najstarszej stalowowolskiej szkoły zawodowej. Wynieśli się wreszcie z ciasnych warsztatów do przestronnych i nowoczesnych pracowni. Wielozawodowa szkoła kształci m.in. przyszłych kucharzy i hotelarzy. O ile można łatwo sobie wyobrazić pracownię fizyczną czy chemiczną, to trudniej już hotelarską. A bez takiej w szkole hotelarskiej ani rusz.

Sala sportowa na kuchnię, mieszkanie na hotel
Chciał, nie chciał, ale zarządzający szkołą powiat musiał dać więcej niż na wypłaty dla nauczycieli i w placówce powiało nowoczesnością. Do tego stopnia, że w ostatnie „otwarte dni”, oglądać szkołę przyszło więcej ludzi, niż na niejedną dobrą wystawę w muzeum. Większość kończyła zwiedzanie na starej sali gimnastycznej, która została zamieniona w nowoczesną wielostanowiskową kuchnię. Pichcił w niej m.in. Janek Paszkowski, znany m.in. z ostatniej edycji „Masterchef”.

W takiej kuchni gotowanie zawsze się udaje. Potwierdził to Janek Paszkowski, wschodząca gwiazda telewizyjnych programów kulinarnych.

Szkoła zrezygnowała z mieszkania służbowego. Lokal nie stracił swego charakteru, bo urządzono w nim hotel. Turyści nie mają do niego dostępu, ale przez to uczniowie mogą ćwiczyć do woli. Takie „przemeblowanie” sali gimnastycznej i mieszkania kosztowało prawie 1,5 mln zł, ale nie od dziś wiadomo, że na nauce nie wolno oszczędzać.

jam

 

do “Zrobili sobie hotel w szkole”

  1. miras

    Brawo. Ktoś w końcu myśli…
    Brawo!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.