Źródła leczniczej wody w Sołonce

W słoneczne dni na parkingu przy Kaskadach Solankowych w Sołonce trudno o miejsce parkingowe. Fot. Autor

PODKARPACIE. SOŁONKA. Aby ugasić pragnienie i nawdychać się jodu turyści przybywają tu całymi autokarami.

15 kilometrów od Rzeszowa, w Sołonce, od paru lat rozrasta się ciekawa atrakcja turystyczna – Kaskady Solankowe. Do źródeł leczniczej wody ciągną coraz liczniejsze rzesze turystów. Dzięki staraniom gminy przy kaskadach można sprawić sobie również ucztę dla ucha.

Gmina Lubenia ma wiele ciekawych pomysłów na to jak wykorzystać Kaskady Solankowe i uatrakcyjnić dany teren. Odpowiednie dokumenty w celu pozyskania funduszy z Unii Europejskiej już zostały złożone. M.in. ma powstać fontanna w kształcie dmuchawca, która nie tylko dostarczy wrażeń estetycznych ale przede wszystkim pozwoli spotęgować stężenie jodu w powietrzu na Kaskadzie – informuje Adam Warzybok, wójt gminy Lubenia.

U źródeł popłynie muzyka
Dodatkową atrakcją w Sołonce staje się Cykl Koncertów Muzyki Kameralnej. Spotkania te mają potrwać do września tego roku a najbliższy koncert odbędzie się 21 lipca. Ale na tym się nie skończy. Dzięki funduszom unijnym na terenie Kaskady Solankowej koncerty muzyczne rozpoczną się ponownie w maju 2013 roku i potrwają aż do września 2014 roku. Towarzyszyć im będzie promocja wyrobów lokalnych takich jak proziaki, miody z miejscowych pasiek, czy ogórki kiszone na solance.

Co z infrastrukturą?
Aby ugasić pragnienie i nawdychać się jodu turyści przybywają tu całymi autokarami. Nie brakuje też rowerzystów. Część kierowców zostawia samochody już u podnóża góry i dalszy odcinek pokonuje pieszo, bojąc się, że u źródeł nie będzie miejsca by zostawić samochód.- Zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno tu o miejsce parkingowe, szczególnie w niedzielę. Gmina opracowuje już kilka opcji wprowadzenia udogodnień dla amatorów wód solankowych – wyjaśnia Adam Warzybok.

Katarzyna Lewandowska

do “Źródła leczniczej wody w Sołonce”

  1. ziuta

    Byłam tam rok temu i w niedzielę (1.07.2012) i nic się tam nie zmieniło poza tym że musiałam szybko uciekać bo tak atakowały bąki że nie można było chwili usiąść, chyba że postać na słońcu i to też tylko chwilę. Plaga tego robactwa jest tam ogromna, a ślady po ugryzieniu też. Zróbcie coś z tym bo można by tam było rzeczywiście chwilę odpocząć!!!!!

    • ewelina

      ziuta od rana zaszczuta !!!!! ja nie moge ale jęczysz babo . to takie straszne mam komary na podwórku a na jezdnie wychodzą sarny dlaczego jest jesien no zrobcie cos z tym bo to przeciez nie normalne !!! może napisz list ze skargą do prezydenta to ktoś wkońcu cię wyśmieje . sama jestes jak ten bąk . siedz w domu i spryskaj sie muchozolem laluniu

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.