Zrozumieć się… bez słów

Fot. Wit Hadło

Odrzucenie do tyłu włosów, gładzenie nóżki kieliszka, bawienie się butem, opieranie podbródka na splecionych dłoniach – to gesty kobiety dające mężczyźnie zielone światło do flirtu. Ale uwaga: skrzyżowanie stóp to światło czerwone – przekonują autorzy „Mowa ciała w miłości”.

Książka Allana i Barbary Pease „Mowa ciała w miłości” ma nam pomóc w odczytaniu kodów wysyłanych przez osoby wzbudzające nasze zainteresowanie. Ot, choćby mężczyźni, którzy wsuwają do tylnych kieszeni spodni dłonie, z wystającymi na zewnątrz kciukami. Co to oznacza? Usiłują ukryć swoje autorytarne nastawienie – ostrzegają autorzy.

A postawa kowbojska u faceta? – Przybierają ja mężczyźni podkreślający swoje prawa terytorialne lub chcący okazać nieustraszoność – wyjaśniają autorzy. A co to oznacza w stosunkach damsko-męskich? „Zielone” światło dla kobiety, przed którą mężczyzna przybiera taka postawę.
Pięknie, ale sprawy komplikują się w sieci. Wszak rajem dla romantycznych kłamców są internetowe czaty i witryny randkowe. Tu nie ma rady: trzeba sprawdzać daną osobę, nawet, jeżeli wymaga to rozmowy z jej byłym, lub wynajęcia detektywa. Cóż, staromodne metody czasem są jednak nieocenione…

Allan i Barbara Pease są ekspertami w dziedzinie komunikacji międzyludzkiej. Napisali łącznie 15 bestsellerów, ich książki obecne są w ponad 100 krajach, zostały przetłumaczone na 51 języków i dotychczas rozeszły się w ponad 25 milionach egzemplarzy.

PAP Life, anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.