Zużyta opona to nie odpad komunalny?

Czy zużyte opony to odpad komunalny? Fot. Paweł galek

Czy zużyte opony to odpad komunalny?
Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Śmieciowego chaosu część dalsza. Tym razem… ogumienie.

Stare i zużyte opony na zdrowy rozum powinny być odpadem komunalnym. Okazuje się jednak, że… nie są. Firma ASA, która w Kolbuszowej i okolicach realizuje ustawę śmieciową, nie odbiera tego typu rzeczy. Mieszkańcy są zdezorientowani. – Ewidentnie popełniliśmy błąd – samokrytycznie przyznaje radny Józef Fryc (57 l.).

Problem się nasila, bo nieświadomi ludzie wystawiają przed swoje posesje zużyte opony. Efekt? Sterty ogumienia, które walają się przy kolbuszowskich drogach.

Odbiorą zużyte opony, ale nie za darmo
Burmistrz Jan Zuba (56 l.) tłumaczy, że firma ASA nie ma obowiązku odbioru opon. – Nie mogę więc na niej wymusić, aby to robiła za pieniądze, które ma w umowie – przekonuje. – Można rozkładać ręce, ale to nic nie da, nie ma nic za darmo. Jeśli chcemy odbierać opony własnym transportem, to trzeba pomyśleć o wprowadzeniu stosownej opłaty – zaznacza Zuba.

- Dziś w każdej chwili można nieodpłatnie dostarczyć zużyte opony do Zakładu Usług Komunalnych przy ul. Piłsudskiego. To nie znaczy, że ZUK będzie jeździł po gminie i zbierał je z podwórek Ja też mam zużyte opony i nie mam problemu, żeby zawieźć je samochodem.

Radny: – Ewidentnie popełniliśmy błąd
Andrzej Andryś (52 l.), dyrektor ZUK, mówi, że sprawa zagospodarowania zużytego ogumienia do tanich rzeczy nie należy. – Opona jest odpadem niebezpiecznym, nikt nam za nią nie zapłaci – podkreśla. – Mam podpisaną umowę z odbiorcą z Ropczyc, który będzie mi odbierał zużyte ogumienie, ale z pojazdów osobowych. Natomiast jeśli chodzi o duże opony z TIR-ów i maszyn rolniczych, to musimy się zastanowić nad wprowadzeniem odpłatności.

Odpowiedzialność za zamieszanie wokół odbioru opon „na własną klatę” bierze Józef Fryc (57 l.), wiceszef Rady Miejskiej: – Ewidentnie jako samorząd popełniliśmy błąd – przyznaje. – Trzeba szybko zebrać to, co mieszkańcy wystawili i poinformować ich, żeby nie wystawiali więcej zużytych opon, bo to jest produkt, którego nie przyjmuje firma ASA.

Paweł Galek

do “Zużyta opona to nie odpad komunalny?”

  1. koala

    Calkiem normalna sprawa w krajach zachodnich.
    Ladunek wiekszy jak 2 m3, a wiec pojemnosc jednosiowej przyczepy samochodowej NIE JEST ODBIERANY.
    Jako odpady komunalne NIE WOLNO wystawiac : Odpadow w jednym kawalku wiekszych jak 100 kg, opon, akumulatorow, pestycydow , Farb i lakierow, chemikali we wszelkich postaciach, materialow latwopalnych, szklo i lustra, butli gazowych, duzych czesci samochodowych, silnikow samochodowych, duzych kawalkow betonu, kostrukcji budynkow, azbetu, wlokna szklanego i wyrobow z tego wlokna, wanien i wszelkich plynow.
    Lodowki musza miec odkrecone drzwi. Za wystawienie na ulice lodowki bez odkreconych drzwi POLICJA ukara winnego.
    Wszystkie te wymienione rzeczy nalezy samemu dostarczyc do punktu utylizacji przy smietnisku.
    Inspektorzy zawartosci kublow(binow) na smiecie spisuja protokol i Rada Miejska kara administracyjnie wlasciciela kubla (bina) za niedozwolone odpady.
    Nie ma odwolan od tych decyzji jako ze podlegaja pod jurystrykcje Sadow Terytorialnych.

    • Imię (wymagane)

      slusznie. niestety plebs tego nie zrozumie dlatego wciaz tyle smieci po przydroznych rowach nie mowiac o lasach. a przeciez istnieja firmy utylizacyjne, ktore placa za takie odpady. wystarczy wykazac troche wlasnej inicjatywy i zawiezc to do odpowiedniego punktu i jeszcze na tym zarobic. problem w tym, ze trzeba to zawiezc samemu a to juz w mentalnosci staszka czy innego jozka jest za trudne. polactwo….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.