Związkowcy jadą do Chin

Nie kryję, że jesteśmy ciekawi potencjału chińskiego inwestora, który zapłacił sporo milionów za naszą fabrykę - mówi Mariusz Kunysz (z lewej). Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Przez rok grzecznie odmawiali, aż dali się skusić. Nowy pracodawca chce pokazać stalowowolanom, na czym zbudował swoją potęgę.

Kilkunastu związkowców z Huty Stalowa Wola wyjedzie na początku czerwca do Kraju Środka. Wyjadą na zaproszenie swego nowego pracodawcy, czyli chińskiego LiuGonga. Fundator wyprawy chce ich przekonać, iż „nie taki diabeł straszny”, czyli że można wydajnie pracować w godziwych warunkach.

Do Chin polecą przedstawiciele wszystkich związków zawodowych. – Zwiedzanie zakładów zajmie nam ok. 4 dni, reszta to będą przejazdy – tak skrótowo nakreśla program wyprawy na inny kontynent Mariusz Kunysz, przewodniczący SNZZ Pracowników HSW. Licząc z tą „resztą”, związkowców nie będzie w Stalowej Woli kilkanaście dni.

Związkowcy na przetartych trasach

Związki już kilka razy były zapraszane do Chin. Pierwszą propozycję LiuGong wysunął ponad rok temu. Przymierzał się do kupna HSW i chciał pokazać pracownikom polskiej fabryki maszyn budowlanych, z jakim potentatem mają do czynienia. Związkowcy grzecznie podziękowali za zaproszenie, ale odmówili wyjazdu. Rozpoczynały się wtedy negocjacje nad pakietem socjalnym z przyszłym właścicielem i obawiali się, że niektórzy pracownicy mogliby potraktowac taką wycieczkę, jako próbę przekupstwa. Zapewnili jednak inwestora, że pojada obejrzeć jego fabryki, gdy zadowalający pakiet gwarancji socjalnych zostanie podpisany i huta będzie sprzedana. Za zapisów pakietu związkowcy do końca nie są zadowoleni, ale zaproszenie do wyjazdu zostało przyjęte.

Związkowcy nie będą pierwszą polską wycieczką w chińskich fabrykach LiuGonga. Nie licząc wypraw związanych z procesem sprzedaży HSW, Polacy średnio raz na dwa tygodnie goszczą w halach montażowych i na poligonach doświadczalnych chińskiego producenta maszyn budowlanych. Ostatnio np. z Kraju Środka wróciła szeroka reprezentacja naszych kopalni odkrywkowych. Dotychczas maszyny sprzedawała im HSW, a po wchłonięciu jej przez Chińczyków, oferta została znacznie poszerzona. Chińczycy, choc płacą za takie wyprawy, są bardzo z nich zadowoleni bo przez Polskę odkrywają swoja ofertę handlową dla całej Europy.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.