Zwolnienia i cięcia pensji w krosnieńskim PKS-ie

Na początku października br. zostały zredukowane nierentowne kursy w soboty i niedziele. Sukcesywnie będą także likwidowane niedochodowe kursy w dni robocze. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. W spółce trwa zaciskanie pasa.

Choć Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Krośnie ma dodatni wynik finansowy, to jednak sytuacja firmy wciąż jest trudna. Aby krośnieńskie PKS mogło sprawnie funkcjonować na niełatwym rynku przewozowym konieczne jest podjęcie radykalnych działań w celu ratowania spółki. I nowy prezes takowe działania podjął. Efekt? Pensje wszystkich pracowników zostały obniżone o blisko 20 procent. Na tym jednak nie koniec zmian. Szykuje się bowiem także redukcja zatrudnienia.

Wszyscy pasażerowie PKS-u odetchnęli z ulgą, gdy dowiedzieli się, że  26 sierpnia br. tuż przed północą zostało podpisane porozumienie oznaczające koniec trwającego w sumie pięć dni strajku okupacyjnego. Dzień później, 27.08, kierowcy wrócili do pracy.  I od tamtego czasu autobusy tej spółki znów kursują normalnie, czyli zgodnie z rozkładem jazdy. A głównym powodem strajku było zwolnienie w trybie dyscyplinarnym przewodniczącego zakładowej “Solidarności” Eugeniusza Szczambury.

Prezes PKS-u: – Obniżka pensji i zwolnienia są konieczne
- Końcem września br. zostało podpisane porozumienie ze związkami zawodowymi dotyczące obniżenia wynagrodzenia wszystkich pracowników spółki o 16 procent oraz zawieszenia części układu zbiorowego pracy w zakresie między innymi nagród. Efektem takiego działania będą oszczędności w wysokości 120 tysięcy złotych miesięcznie – wyjaśnia Janusz Fudała, prezes PKS Krosno – Cieszy mnie, że załoga okazała się wyrozumiała i zaakceptowała te warunki dla dobra własnego i firmy, w której pracują – zaznacza. Aktualnie w PKS-ie jest zatrudnionych w sumie 240 osób. Jednak, aby firma przetrwała, konieczne są zwolnienia. Ile osób straci pracę? -  Planowana jest redukcja zatrudnienia o 10 etatów – odpowiada Janusz Fudała.

Redukowane są nierentowne kursy
Prezes Fudała podkreśla, że niezwykle istotne jest uregulowanie zaległych zobowiązań i utrzymanie płynności firmy do stycznia 2013 roku. Jakie jeszcze inne działania są podejmowane w celu ratowania przedsiębiorstwa? – Na początku października br. zredukowane zostały nierentowne kursy (w sobotę i niedzielę). Będą również sukcesywnie likwidowane kursy niedochodowe w dni robocze. Szacujemy, że tych kursów będzie mniej o 10 procent. Aktualnie trwają jeszcze analizy – wyjaśnia Janusz Fudała.

Na nowe autobusy potrzebny kredyt
- Podczas wakacji nastąpił w spółce spadek przychodów. Aby spłacić zadłużenie z okresu wakacyjnego musimy mieć znaczny wynik finansowy – mówi prezes. – Jeśli uda się nam uzyskać kredyt bankowy, wówczas możliwe będzie odnowienie taboru. Planujemy zakup od 3 do 5 małych autobusów – informuje Janusz Fudała.

Rozwiązać problem “dzikich przewozów”
Prezes zaznacza, że aktualnie jeden z największych problemów dotyczy nieuczciwej konkurencji. – Często zdarza się, że na naszych przystankach zatrzymują się prywatni przewoźnicy i odjeżdżają 5 minut przed autobusem PKS-u. Bywa także, że tacy przewoźnicy kursują bez rozkładu jazdy. Skutek?  Przez stosowanie takich działań przez konkurencję my tracimy pasażerów – mówi prezes Fudała. – Zastanawiamy się nad tym, jakie podjąć działania, aby uregulować rynek przewozów i  rozwiązać problem “dzikich przewozów” – dodaje na koniec.

Wioletta Zuzak

do “Zwolnienia i cięcia pensji w krosnieńskim PKS-ie”

  1. j

    zenia – ty chyba jesteś politykiem – i ci się z samego gadania debet na koncie na plus zmienia.:)
    nawet licealista wie, że cyfry są nieubłagane i jesli jest kryzys to trezba poprzez konkretne działania i zdecydowane, choć nie zawsze przyjemne, z niego wychodzić
    polecam jakiś podręcznik z rachunkowości

  2. j

    tak, tak – a fudała „nie odpowiada tylko za koklusz i gradobicie”:)

  3. h

    zenia – ty chyba należysz do osob, ktore nie mają na swoim koncie żadnych osiągniec – bo tak pisza ludzie pelni frustracji, którzy tylko mądrzą się patrząc na innych. jesli nie rozumiesz, że w obecnej sytuacji potrebne są cięcia, to może sięgnij po jakiś podręcznik – cyfry są nieubłagane i wie o tym już każdy licealista. Od samego gadania to się z debetu nie wychodzi – no, chyba,że tocie przybywa na koncie pieniędzy od gadania – ale to by znaczyło, że jesteś politykiem:)

  4. ruskowsianin

    No to sobie wystrajkowali.
    Maja teraz lepiej.
    Lepiej nie gadac !! he he he ale prezes nierob zostal !

    • zenia

      To było do przewidzenia. Zwolnić, sprzedać, obniżyć pensje i czarować. Gdzie są teraz ci, którzy go tak wychwalali?. No, ich zwolnienia nie dotkną, oni są „swoi” . Żal mi tylko tych, którzy muszą teraz siedzieć cicho i pracować by reszta mogła sie panoszyć. Ale mówię Wam , głowa do góry, to nie potrwa długo. Odetchniecie z ulgą tak jak odetchnęli w Spółdzielni w Jarosławiu i w MZK Przemyśl mimo, że muszą sprzątać po nim bajzel.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.