Zwolnienia w PZU

Nie wiadomo jeszcze ile osób z rzeszowskiego oddziału straci pracę. Fot. Wit Hadło

KRAJ. PODKARPACIE. Jeszcze nie wiadomo ile dokładnie osób z naszego regionu straci pracę.

Największa spółka z branży ubezpieczeniowej znów zwalnia pracowników. W skali kraju ma to być 367 osób. Okazuje się jednak, że ta liczba może być znacznie wyższa.

Prowadzony w roku 2009 plan restrukturyzacji doprowadził do zwolnienia 3,6 tys. osób. Wszystko przez to, że firma stawia na realizację projektów upraszczających procesy pracy i ograniczanie kosztów. Wystarczy spojrzeć na hasło reklamy “duch molocha odchodzi na dobre”, warto tu dodać: “a z nim cała armia pracowników”. Zwolnienia dotyczyć będą głównie pracowników z działów likwidacji, operacji i finansów w Warszawie, Gdańsku i Rzeszowie. Głównie wybór ten motywowany jest faktem, że są to miasta, w których firma wynajmuje biura, a nie posiada ich na własność.

Zapytaliśmy, ilu pracowników ma zostać zwolnionych w oddziale rzeszowskim.

- Obecnie jest za wcześnie na udzielenie odpowiedzi, gdyż trwa proces konsultacji zamiaru zwolnień grupowych ze związkami zawodowymi. Po jego zakończeniu znane będą szczegóły programu restrukturyzacyjnego. – odpowiedziała Agnieszka Rosa z PZU.

Planowana liczba zwolnień może zmienić się z 367 na niespełna 1 tys. osób. Jeżeli ci, z tej drugiej grupy nie zgodzą się na nowe warunki pracy, tzn. przeniesienie do innego miasta. Na to jednak większość pracowników zwykle się nie zgadza.

Spółka zamierza wypłacić każdemu pracownikowi odprawę, którą gwarantuje tzw. ustawa o zwolnieniach grupowych w wysokości do 22,5 tyś zł, a także dodatkową odprawę dla tych, którzy zawrą porozumienie o rozwiązanie umowy o pracę. Restrukturyzacja ma się zakończyć w tym roku.

Blanka Szlachcińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.