Zwycięski horror

Fot. Bogdan Myśliwiec

TAURON BASKET LIGA. Sztygar Heniek przyniósł tarnobrzeżanom szczęście.

Koszykarze Siarki Jezioro po raz drugi w tym sezonie pokonali Polpharmę Starogard Gdański. Sobotnie spotkanie było niezwykle emocjonujące, a jego losy rozstrzygnęły się w samej końcówce. W Tarnobrzegu po raz pierwszy zaprezentowała się nowa maskotka klubu Sztygar Heniek, która przyniosła szczęście.

Zwycięstwo to jest bardzo cenne, bo odniesione bez lidera zespołu Josha Millera. Zawodnik nabawił się urazu podczas ostatniego meczu w Słupsku i możliwe, że będzie pauzował przez kilka tygodni. – Wiedzieliśmy, że będziemy mieli problem z rotacją na obwodzie – opisuje trener Siarki Jezioro Dariusz Szczubiał. – Zostało nam na skutek kontuzji Millera trzech takich graczy. W związku z tym nasza gra musiała być trochę rozsądniejsza. Mieliśmy unikać fauli właśnie tych graczy obwodowych. Zawodnicy ustali cały mecz i chwała im za to. Patrząc na punkty też jest bardzo dobrze. Rozłożyły się one na większą liczbę graczy. To utrudniło Polpharmie jakąś taktykę, kogo lepiej bronić. Gratuluję chłopakom postawy i tego, że wytrzymali takie obciążenie. Mamy siódmą wygraną, a i dobrze, że była ta nerwowa końcówka i że nie wygraliśmy wyżej, gdyż było trochę emocji – mówi trener gospodarzy.

Losy tego niezwykle zaciętego spotkania (żadnej z drużyn nie udało się uzyskać znaczącej przewagi) rozstrzygnęły się w samej końcówce. Na niespełna 20 sekund przed końcowa syreną gospodarze prowadzili pięcioma punktami. Trafieniem za trzy punkty w ekwilibrystyczny sposób odpowiedział Weeden. Za chwilę faulowany Tiller wykorzystał tylko jeden osobisty, ale rywale nie byli już w stanie doprowadzić do dogrywki. – Nie udało nam się wykorzystać swoich szans – mówi trener Polpharmy, Wojciech Kamiński i dodaje. – Prowadziliśmy już kilkoma punktami, a mimo tego nie potrafiliśmy zbudować sobie przewagi, gdyż popełnialiśmy zbyt dużo błędów. Później Siarka weszła w meczowy rytm i trudno było ich zatrzymać. W końcówce niestety nie potrafiliśmy trafić nawet spod samego kosza, w bardzo ważnym dla nas momencie, czy później niecelny rzut osobisty Weedena. Taki jest sport – kończy szkoleniowiec ekipy z Starogardu Gdańskiego.

Siarka Jezioro Tarnobrzeg – Polpharma Starogard Gdański 90:87 (23:25, 22:21, 26:21, 19:20)
Siarka: Piechowicz 16 (1×3), Doaks 16, Barycz 16 (2×3), Tiller 14, Corbett 10 (1×3) oraz Karnowski 10, Wyka 6, Rabka 2.
Polpharma: Weeden 24 (6×3), Simmons 15, Okafor 9, Nowakowski 5 (1×3), Dąbrowski 0 oraz Hicks 15 (3×3), Wall 15, Metelski 4, Śnieg 0, Arabas 0.
Sędziowali: Tomasz Kudlicki, Artur Fiedler, Robert Zieliński. Widzów: 1500.

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.