Zwycięski początek

I LIGA. Od efektownego zwycięstwa rozpoczęli rok koszykarze Sokoła.

Od samego początku meczu dyktowali warunki gry, sukcesywnie powiększając przewagę. – Udanie zaczęliśmy rundę i liczę, że kolejne mecze w naszym wykonaniu będą równie dobre – mówi szkoleniowiec zespoły z Łańcuta, Dariusz Kaszowski.

Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia prowadząc 11:0. Rywale dopiero po 4 minutach odpowiedzieli pierwszym trafieniem. Sokół jednak cały czas zachowywał bezpieczny dystans. W II kwarcie goście rzucili się do odrabiania strat, ale ze skutecznością nie było u nich najlepiej. Raz za razem mieli duże problemy z defensywą Sokoła i nadziewali się na szybkie kontry. Na przerwę koszykarze z Łańcuta zeszli z 13 pkt przewagą (36:23).

III kwarta początkowo układała się po myśli zespołu MKS-u, który mozolnie zaczął niwelować dystans. Po trójce Szczypki przewaga Sokoła stopniała do 7 pkt (41:34). Błyskawiczniee jednak na taki obrót sprawy zareagował trener Kaszowski. Poprosił o czas i za chwilę znów Sokół dominował na boisku. Tempo gry podkręcił rozgrywający gospodarzy Jaromir Szurlej (bardzo dobre spotkanie w jego wykonaniu) i przewaga znów rosła. Po 30 minutach gry miejscowi prowadzili 56:39 i losy meczu były już praktycznie rozstrzygnięte. W Ostatniej części meczu to nadal dominacja Sokoła, mimo, że na boisku częściej byli gracze rezerwowi. Na niespełna 23 min przed końcem gospodarze prowadzili 73:46 i zanosiła się na prawdziwy pogrom. W końcówce trzy raz za trzy trafił Zmarlak niwelując nieco dystans. Wynik meczu ustalił Chromicz.

Komentarze trenerów

Dariusz Kaszowski, trener Sokoła

- Miałem nieco obaw co do meczu, bo przez miesiąc nie graliśmy żadnego sparingu i ta nasza dyspozycja była wielką niewiadomą. Dlatego zadowolony jestem nie tylko z końcowego wyniku, ale także z gry. Zespół po raz kolejny pokazał, że bardzo dobrze potrafi bronić, czego efektem jest ty 52 punkty zdobyte przez rywala. Mądrze też zagraliśmy w ataku, a naszym największym atutem była zespołowość.

Wojciech Wieczorek, trener MKS Dąbrowa Górnicza

- Jestem zażenowany postawa mojego zespołu, bo nie liczyłem, że podejmiemy walkę, a jej nie było. Rywale przewyższali nas niemal w każdym elemencie, a najgorzej wyglądały pojedynki jeden na jeden. Nasza obrona praktycznie nie istniała bo pozwalaliśmy Sokołowi na zbyt wiele.

SOKÓŁ Łańcut MKS Dąbrowa Górnicza 75:52 (19:12, 17:11, 20:16, 19:13)

SOKÓŁ: Chromicz 4, Glapiński 6, Ucinek 10 (2×3), Klima 14 (1×3), Szurlej 10 oraz Czerwonka 2, Pisarczyk 15 (2×3), Balawender 2, Buszta 0, Wilczek 12.

MKS: Piechowicz 7, Szczypka 8 (2×3), Basiński 0, Lisewski 10, Zmarlak 8 oraz Wróbel 4 (1×3), Lemański 0, Bogdanowicz 0, Zieliński 4, Piotrkowski 11.

Sędziowali: Marek Czernek, Jakub Kotulski i Michał Charkowiecki. Widzów 600.

Wyniki innych meczów:

Spójnia Stargard Szczeciński – Sportino Inowrocław 80:76,

Astoria Bydgoszcz – Rosa Radom 69:81,

Olimp Start Lublin – AZS Politechnika Warszawska 63:92,

Sphinx Łódź – MKS Znicz Basket Pruszków 84:65,

SKK Siedlce – Victoria Górnik Wałbrzych 58:59.

1. Politechnika 16 30 1268:1152
2. Sokół 16 28 1150:1016
3. Rosa 16 28 1185:1060
4. Sportino 16 27 1165:1087
5. ŁKS 16 26 1176:1093
6. Dąbrowa 16 26 1155:1122
7. Spójnia 16 24 1081:1057
8. Znicz 16 24 1075:1107
9. Prokom II 14 23 1113:969
10. Siedlce 16 22 1030:1094
11. Górnika 16 21 1070:1175
12. Astoria 16 20 1125:1241
13. Start 16 20 1053:1221
14. AZS Sz. 14 19 1117:1133
15. Polonia 15 18 1045:1260
16. Tychy 15 17 894:915

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.