Zwyrodnialcy mordują bez skrupułów, bo czują się bezkarni

Damiana Swatka za to, że zabił człowieka, sąd skazał na 8 lat więzienia. - Co to za wyrok - pytają oburzeni ludzie?

Nie jesteśmy bezpieczni. Jakiś osiłek może nas zaatakować nawet za to, że się na niego popatrzymy.

Wielu z nas po obejrzeniu filmu z okresu II wojny światowej, czy przeczytaniu książki o tamtych czasach zastanawia się, jak czuli się ludzie, których za niemal każdym rogiem ulicy, w ich własnym mieszkaniu, na ich własnym podwórku mogła spotkać śmierć. Śmierć za nic: za to, że tam byli, za to, że popatrzyli “krzywo”, za to, że nie tak wyglądali, w końcu “za to”, że jakiś żandarm, czy SS-man miał taki “kaprys”. Z przerażeniem wyobrażamy sobie, jak bardzo ci ludzie musieli drżeć o swoje i swoich bliskich życie. Z ulgą stwierdzamy, że mamy szczęście żyć w czasach pokoju i możemy być spokojni o nasze i naszych bliskich życie. Tylko czy naprawdę tak jest? Dziś ludzie giną z równie absurdalnych i prozaicznych przyczyn.

Niemal półtora roku minęło od feralnej nocy z 31marca na 1 kwietnia 2011 roku, kiedy to 34-letni Konrad T. razem ze znajomym szli sobie przez centrum Tarnobrzega. Dla 34-latka była to ostatnia droga w życiu. Przypadkowe spotkanie z trzema młodymi osiłkami zakończyło się dlań śmiercią. Konrad T. został zabity, bo …odmówił zwyrodnialcom papierosa. Pijani i rozjuszeni mężczyźni bili bez opamiętania “niepoprawnych”, którzy głupim papierosem nie chcą się podzielić. Trudno było ustalić dokładnie przebieg zdarzeń, ale udało się: śmiertelne dla Konrada T. kopnięcie w kręgosłup wymierzył ofierze 21- Damian Swatek. Sąd ze względu na charakter sprawy wyraził zgodę zarówno na podanie nazwisk całej trójki, jak i na publikację wizerunków. W lutym tego roku sąd skazał Swatka na 8 lat więzienia. – Co to jest 8 lat za zabicie człowieka? – pytali internauci. – Jego się powinno skazać na dożywocie! Zabił za papierosa i za osiem latek wyjdzie i znów zabije? – pytali.

Taki wyrok za coś takiego, co zrobił Swatek wraz z kolegami wielu nie mieści się w głowie. Tymczasem 21-latek skazany został za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, a nie zabójstwo. Sąd nie widział powodu do zmiany kwalifikacji czynu i jak podkreślił, potraktował Swatka surowo, bo ten już był karany, a podczas całego zdarzenia był wyjątkowo brutalny i pijany. – Strach wyjść na ulicę – napisał na jednym z forów dyskutant zabierający głos w tej sprawie. – Zaczepi mnie ktoś o papierosa, nie dam i mnie zabije – roztoczył czarny scenariusz. – I dostanie najwyżej 8 lat, a ja pójdę do ziemi!

Dostał cios za obronę znajomej
Podobne emocje i komentarze dotyczące górnej granicy kary dla sprawcy wzbudziła inna bezsensowna śmierć. 1 lipca tego roku na przemyskim osiedlu Kazanów doszło do sprzeczki między 37-latkiem, który ze swoim towarzystwem siedział na osiedlowych ławeczkach, a 20-latkiem, który miał “przyczepić się” do jednej z kobiet. 37-latek stanął w jej obronie. Nie doszło do żadnej bójki, bo padł tylko jeden cios. 20-latek uderzył o 17 lat starszego mężczyznę w szyję, trafił prosto w krtań. Uderzony stracił przytomność i nie odzyskał jej już do śmierci kilkanaście dni później.

Tym razem sprawca, który choć próbował uciekać został bardzo szybko zatrzymany, także nie będzie najprawdopodobniej odpowiadał za zabójstwo. Póki jego ofiara żyła zarzucano mu ciężkie uszkodzenie ciała 37-latka. I jak poinformował nas zastępca Prokuratora Rejonowego w Przemyślu Jacek Staszczak, póki co kwalifikacja czynu 20-latka się nie zmieniła. – Sprawca po zatrzymaniu go, przyznał się do uderzenia ofiary i złożył wyjaśnienia – powiedział prok. Staszczak. – W tej chwili czekamy na opinię biegłego patomorfologa, który ma określić, czy to działanie sprawcy było bezpośrednią przyczyną zgonu ofiary – wyjaśnia prokurator. Od tej właśnie opinii biegłego zależało będzie czy 20-latek będzie podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym, za co można trafić za kratki na 12 lat.

Internauci oburzeni
-Wiadomo, że tyle nie dostanie, jeśli nie był wcześniej karany. Zresztą co to jest 12 lat za zabicie człowieka? – na forach ponownie zawrzało. – A wiecie, że nawet go nie zamknęli w areszcie? Dostał tylko dozór policyjny, czyli u nas można zabić i spokojnie czekać sobie na proces, to kpina z ludzi! – napisał zbulwersowany internauta. Prokurator J. Staszczak nie ukrywa, że zna te opinie zbulwersowanych. –Trzeba pamiętać, że w chwili zatrzymania sprawcy uszkodzenia ciała poszkodowany żył – tłumaczył prokurator. – Więc środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju był wówczas wystarczający. Czekamy na wspomnianą opinię biegłego i jeśli będzie ona traktować o tym, że cios był bezpośrednią przyczyną śmierci 37-latka, prawdopodobnie zastosujemy areszt – dodał J. Staszczak.

Pobił, bo nie miał pieniędzy
Tarnobrzeska śmierć “za papierosa” i przemyska nie wiadomo w zasadzie za co, to najbardziej bulwersujące i przerażające opinię publiczną wydarzenia. Ale o tych z finałem nie tak tragicznym, mówi się mniej. A tych też nie brakuje. Ostatnio 33-latek pobił starszą o 30 lat kobietę na imprezie w jednej z podżurawickich wiosek. Powód? Chciał się napić alkoholu, a nie miał już pieniędzy. Kiedy 63-latka odmówiła mu pożyczki zaczął ją bić po głowie, Az trafiła do szpitala. Ukradł jej torebkę z dokumentami i 100 złotych.

Dziczejemy, jak na wojnie?
Czy ludzie mają coraz mniej hamulców i coraz więcej agresji i dlatego robią takie rzeczy? Jak można uderzyć kogoś “za twarz”, za odmowę poczęstowania papierosem, czy pożyczki? Nie ukrywajmy, że bardzo często sprawcy takich czynów działają pod wpływem nie tylko chorych emocji, ale i “katalizatora” w postaci alkoholu. Jakkolwiek wszystko jest jak to mawiają dla ludzi i alkohol też, najczęściej powoduje on osłabienie zdolności logicznego myślenia. Czy także stępia nam sumienie? Na pewno nie czyni go wrażliwszym. Życia tym, którzy zostali zabici za nic, za papierosa, a raczej jego brak, albo za parę groszy nikt i nic już nie zwróci. Ale taka śmierć zawsze będzie budzić w ludziach emocje i nic dziwnego, że opinia publiczna zwykle “wydaje wyrok” nim sprawa trafi na wokandę sądu. Zwyczajne ludziom trudno pogodzić się z takim zdziczeniem innych i z tym, że choć żyjemy w pokoju i jesteśmy niby bezpieczni, śmierć może nas spotkać na rogiem ulicy, na własnym podwórku, czyli, jak na wojnie.

Monika Kamińska

do “Zwyrodnialcy mordują bez skrupułów, bo czują się bezkarni”

  1. rzeszowiak

    No to teraz sedziego ktory wydal wyrok wsadzic do kryminalu aby odiedzial reszte ktora brakuje do 25 lat , a wiec 17 lat kryminalu.
    Cholerna korupcja wsrod wymiaru sprawiedliwosci powinna wreszcie sie skonczyc !!
    Dlaczego redaktor nie podal nazwiska sedziego ktory ferowal wyrok ? Przeciez to nie jest zakazane.
    Czyzby redaktor obawial sie ze zrobi mu reklame wsrod srodowiska bandytow w Polsce ?

  2. asdf

    niestety w państwie rudego matoła zwyrodnialcy są bezkarni.

  3. jk

    Daje słowo,że gdyby ten sk.. zabił mi kogoś z rodziny po po 8 latach zrobiłbym mu to samo. Takie wyroki aż proszą o wymierzanie kary we własnym zakresie. Co to jest 8 lat za zabicie najbliższej osoby,pozbawienie kogoś zycia. Takich gnoi powinno się wiesząc na pierwszym lepszym drzewie i to publicznie ku przestrodze dla innych.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.