Zwyrodnialec oblał psa żrącą substancją

Lucky jeszcze przed zabiegiem u weterynarza. Po ogoleniu futra rany okazały się dużo większe niż te widoczne na zdjęciu. Fot. STOnZ

LESZCZOWA (POW. PRZEMYSKI). Kundelek ma rany wypalone aż do kości.

Społeczne Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Sanoku wyznaczyło 500 zł nagrody dla osoby, która wskaże bandytę odpowiedzialnego za oblanie żrącą substancją kundelka Lucky’ego. Pies został oblany od głowy aż do ogona. – Wiarygodnemu informatorowi gwarantujemy anonimowość i cały czas zbieramy pieniądze na wyższą nagrodę – mówi Jolanta Tomasik, prezes STOnZ. Zwyrodnialca szukają także policjanci, którzy prowadzą w tej sprawie dochodzenie.

Na psa natrafiła kilka dni temu mieszkanka Sanoka w miejscowości Leszczowa. Okazało się, że roczny kundelek miał rozległe poparzenia, dlatego też trafił do weterynarza. – Pies ma około roku i podejrzewam, że nie był bezpański, ale miał wcześniej właściciela – mówi Jolanta Tomasik. Już w gabinecie u weterynarza okazało się, że kundelek ma większe rany niż się wydawało. Substancja, którą został oblany wyżarła mu skórę i mięśnie aż do kości. Rany sprawiają mu ogromny ból. Pies pomimo cierpienia jakie zadał mu człowiek jest nadal ufny i przyjazny. – Lucky już wyszedł do ogródka – mówi Jolanta Tomasik. Jednak leczenie kundelka będzie trwało prawdopodobnie jeszcze cztery tygodnie.
Po skończonym leczeniu psa będzie można go adoptować. Wszystkie osoby zainteresowane proszone są o kontakt ze STOnZ – 501 428 255.

Grzegorz Anton

do “Zwyrodnialec oblał psa żrącą substancją”

  1. olka

    Sama bym tamu skurw…. to zrobiła niech wie jaka to przyjemnośc ..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.