Życiowy sukces Lesiaka

Trener Andrzej Kozdrański (z lewej) może być dumny ze swojego podopiecznego, Kacpra Lesiaka, którzy z mistrzostw Europy w Grazu przywiózł srebrny medal. Fot. Wit Hadło

SKOKI DO WODY. Udane występy rzeszowskich zawodników na mistrzostwach Europy w Austrii.

Srebrny medal na trampolinie 1-metrowej zawodnika ZKS Stali Rzeszów, Kacpra Lesiaka, na Mistrzostwach Europy Juniorów w austriackim Grazu, to największy dotychczasowy sukces podopiecznego Andrzeja Kozdrańskiego.

Z trójki pozostałych reprezentantów Stali, najlepiej spisał się Marcin Kulczycki, który był 7. na trampolinie 3-metrowej. Kaja Skrzek zajęła odpowiednio 7. (trampolina 1-metrowa) i 8. miejsce (trampolina 3-metrowa), a Daniel Kozik był dwukrotnie 16. – Kaja i Daniel debiutowali na ME i spisali się bardzo dobrze. Marcin po przedostatniej serii był nawet na 2. miejscu i był bliski wywalczenia kwalifikacji na MŚ. Chciałem podziękować trójce naszych trenerów, którzy byli z nami w Austrii. Gdyby nie oni, nie byłoby tego medalu – mówi wicemistrz Europy, Kacper Lesiak.

Pewny udział w mistrzostwach świata
Lesiak, oprócz srebrnego medalu, był również blisko podium na trampolinie 3-metrowej, gdzie ostatecznie zajął 4. miejsce. Dzięki srebrnemu krążkowi, rzeszowianin może być pewny udziału w październikowych mistrzostwach świata w Australii. – W tamtym roku zdobyłem srebrny medal, ale w kategorii juniorów młodszych. Tegoroczne osiągnięcie jest bez wątpienia moim największych sukcesem – przekonuje Lesiak, który dodaje: – Zaprocentowała dobra praca wykonana na obozie w Rijece.

Przed zawodnikiem Stali teraz kilka tygodniu zasłużonego odpoczynku. – Pod koniec wakacji zaczynam przygotowania do startu w MŚ. Tam poprzeczka będzie zawieszona zdecydowanie wyżej. Czy w związku ze zdobyciem tytuły wicemistrza Europy, czują jakąś presję związaną ze startem na MŚ? Presja jest zawsze. Z pewnością oczekiwania są duże, ale trzeba pamiętać, że w skokach Europa odstaje od reszty świata, tak więc sam awans do finału byłby dużym sukcesem – kończy Lesiak.

Jest progres
W podobnym tonie wypowiada się jego trener, Andrzej Kozdrański. – Po raz pierwszy jadę z moim podopiecznym na mistrzostwa świata, tak więc można powiedzieć, że udajemy się tam po naukę. Od kilku lat systematycznie podnosimy poziom naszych skoków. Na tegorocznych ME wystartowała rekordowa liczna reprezentacji (26), a my w tym gronie zajęliśmy 6. miejsce. Myślę, że na MŚ awans Kacpra do finału, gdzie wystartuje 12 zawodników, byłbym dużym osiągnięciem – analizuje Kozdrański, który już od blisko 10 lat współpracuje z Kacprem Lesiakiem.

– Pamiętam moment, kiedy Kacper przyszedł na pierwszy trening i zastanawiałem się, czy wziąć go do swojej grupy. Czas pokazał, że to był słuszny wybór. Jak każdy, także i Kacper miał chwilę słabości. W pracy z dziećmi trzeba pamiętać o tym, że treningi muszą być dla nich przyjemnością, a biorąc pod uwagę, że zajęcia są codziennie, po 2 – 3 godziny, nie jest to łatwą sprawą – przekonuje trener Kozdrański, który zaprasza wszystkich chętnych na treningi do sekcji skoków do wody ZKS Stali Rzeszów, których początek przewidziano na wrzesień br.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.